dlaczego.org.pl  
Forum dlaczego.org.pl  >> CHORE DZIECKO
You are not logged in       

Re: PRZEPUKLINA PRZEPONOWA wrodzona - Mój Kochany Synek RadekHits: 1516
Ewelina85  
02-08-2011 11:58
[     ]
     
Jak wiecie, Radziulka już nie ma z nami, mimo wszystko chciałabym opisać całą naszą historię.
23 listopada 2010 na teście ujrzałam 2 kreski. Przeraziłam się ogromnie. Ze swoim facetem jestem już od ponad 9 lat, ale mieszkam z rodzicami - nie byłam gotowa na dziecko. Szybko je pokochałam :) Rozglądaliśmy się za mieszkaniem, byliśmy bardzo szczęśliwi. Do pewnego momentu wszystko szło wręcz rewelacyjnie jeżeli chodzi o dzidziusia, Synek rozwijał się prawidłowo. Od początku czułam, że będzie to Synek :)
W Dzień Kobiet wybraliśmy się na połówkowe USG w 21 tygodniu ciąży, no i szok... Lekarz najpierw nie chciał powiedzieć z jakiego powodu nie zgadza mu się obraz USG i kazał na drugi dzień stawić się w szpitalu, żeby potwierdzić diagnozę na bardziej dokładnym sprzęcie.
No i wyszło - diagnoza - Wrodzona Przepuklina Przeponowa. Potem szpital w Szczecinie, pobierali nam krew z pępowiny żeby wykluczyć dodatkowe wady. Okazało się, że wada jest izolowana - nic więcej z naszym synkiem się nie dzieje. Mimo wszystko lekarze mówili, że wada bardzo ciężka i dziecko albo nie przeżyje do porodu albo umrze zaraz po. Proponowali terminację ciąży. Nie ukrywam, że z tego wszystkiego rozważałam i taką możliwość... Udałam się w tym celu do szpitala, ale bardzo szybko stamtąd uciekłam. Trafiłam na forum "Dlaczego" i postanowiłam zawalczyć o Maluszka. Czas mijał nam na tworzeniu "poradnika" odnośnie tego co dziecko z wpp powinno jeść, pić, rehabilitacji - ogólnie wszystkiego. Wasze forum przeczytałam 4 razy i wszelkie przydatne informacje skrzętnie notowałam :)
I tak z wielką nadzieją czekaliśmy na to co będzie działo się dalej. Codziennie Was czytaliśmy, miałam wielką wiarę że wyjdziemy z tego zwycięsko. W 32 t.c. udaliśmy się na echo, aby sprawdzić czy z serduszkiem wszystko w porządku. Okazało się, że serce Maluszka jest troszkę zmniejszone ale bije jak trzeba i nie widać wad w jego budowie. Stamtąd doc. Dangel skierowała nas najpierw na MRI a potem już do porodu - w 38 tygodniu mieliśmy się stawić do szpitala na Karowej, I tak w 38 tygodniu trafiliśmy do Warszawy. Przez tydzień leżeliśmy na patologii ciąży. W trakcie mieliśmy powtórzone echo serca - nawet serce i płucko podrosło - LHR wynosiło wtedy 1.4, cieszyłam się ogromnie :)
Potem okazało się, że mam nieznacznie podwyższone ciśnienie i trzeba będzie szybciej wywołać poród. Po tygodniu spędzonym na patologii, zaczęli wywoływać. Ze względu na fakt, że szyjka była bardzo długa i zupełnie nieprzygotowana do porodu założyli mi cewnik Foleya. Następnego dnia w poniedziałek 18 lipca, na rannym KTG zaliczyliśmy spadek tętna po którym od razu zawieźli nas na porodówkę. Tętno Maluszka ustabilizowało się, podłączyli oksytocynę. Od 9 rano do 18 leżałam pod kroplówką. Nie przyniosła ona żadnego skutku, żadnych skurczy i 0 rozwarcia. Lekarze z tego dyżuru koniecznie chcieli abym rodziła naturalnie, mimo że prosiłam żeby wykonali cięcie - bardzo bałam się kolejnego spadku tętna, a wiedziałam że bardzo ważne jest to w jakim stanie dziecko przyjdzie na świat, niestety nikt nie chciał mnie słuchać. Zamiast tego podłączono mi kolejną kroplówkę, która sączyła się od 21... Byłam wykończona, bez jedzenia, bez picia od ponad 24h. Tego samego dnia Koło 23.30 ponownie zaczęło spadać Małemu tętno. Wszyscy się zlecieli, szybka decyzja - cięcie. Narkoza, czułam jeszcze jak mnie nacinali a potem już nic... Mały urodził się tylko z 3 punktami w skali Apgar, w kolejnej chwili dostał 4. Od razu trafił na Oddział Intensywnej Terapii Noworodka. Tam lekarze podłączyli go pod tlenek i pozostało nam tylko czekać. Z samego rana narzeczony zawiózł mnie na wózku do Synka - był taki piękny :) Cały dzień, co kilka chwil, lekarze sprawdzali czy terapia przynosi skutki - okazało się, że dziecko nie reaguje tak jak powinno...
Koło 21 Mały zaczął słabnąć, na naszych oczach go reanimowali - odszedł od nas na zawsze o 21.30 :( Tak bardzo za nim tęsknie...
Moje Kochane Dziecko...
Dziś mijają 2 tygodnie odkąd nie ma go z nami.
Może wcześniejsza decyzja o cc byłaby dla niego ratunkiem?
Może za słabo krzyczałam, żeby mnie cieli?
Może gdybym bardziej się uparła?
Pytania retoryczne...
Nic już nie zwróci życia Mojej Małej Istotce...
Kocham Cię moja mała Dziecinko :*


Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie i cenne rady jakie otrzymaliśmy od Was w tym całym czasie.
Tulimy Was do serduszka i życzymy dużo zdrówka dla Waszych Pociech :*
Ewelina, Mama Aniołka Radzia ur. 18.07.2011r. zm. 19.07.2011r.
Kocham Cię Synio :*
[*] 
Ewelina, Mama Aniołka Radzia ur. 18.07.2011r. zm. 19.07.2011r.
Kocham Cię Synio :*
http://www.naszkochanyradzio.pamietajmy.com.pl
...i Mili 06.08.2014 ♥

  Subject Author Date
  Re: Ewelina85 jakies wiesci?? Agik 20-07-2011 22:51
  Re: Ewelina85 jakies wiesci?? mgoga 21-07-2011 06:59
  Re: Ewelina85 jakies wiesci?? EwelinaW 21-07-2011 18:56
  Re: Ewelina85 jakies wiesci?? Lamia74 22-07-2011 20:44
  Re: Ewelina85 jakies wiesci?? asiunia01 23-07-2011 09:58
  Re: Ewelina85 jakies wiesci?? Lamia74 23-07-2011 14:10
  Dla Natanielka Marta82 23-07-2011 22:53
  Re: Ewelina85 jakies wiesci?? mondziaczek 23-07-2011 22:47
  Re: Ewelina85 jakies wiesci?? Ewelina85 23-07-2011 18:26
  Re: Ewelina85 jakies wiesci?? wiola1 23-07-2011 22:10
  Do Ewelina85 Marta82 23-07-2011 22:48
  Natuś Lamia74 30-07-2011 14:04
  Re: Natuś just 30-07-2011 19:07
  Natuś Lamia74 31-07-2011 00:46
  Re: Natuś Lamia74 31-07-2011 18:36
  Re: Natuś just 31-07-2011 23:29
  Re: Natuś asiunia01 01-08-2011 13:28
  Re: PRZEPUKLINA PRZEPONOWA wrodzona klimat 01-08-2011 14:56
  Re: PRZEPUKLINA PRZEPONOWA wrodzona asiunia01 01-08-2011 15:07
  Re: PRZEPUKLINA PRZEPONOWA wrodzona Marta82 01-08-2011 15:11
*  Re: PRZEPUKLINA PRZEPONOWA wrodzona - Mój Kochany Synek Radek Ewelina85 02-08-2011 11:58
  Re: PRZEPUKLINA PRZEPONOWA wrodzona - Mój Kochany Synek Radek klimat 02-08-2011 13:11
  Re: PRZEPUKLINA PRZEPONOWA wrodzona - Mój Kochany Synek Radek kinga ś 02-08-2011 14:24
  Re: PRZEPUKLINA PRZEPONOWA wrodzona - Mój Kochany Synek Radek Ewelina85 02-08-2011 17:29
  Re: PRZEPUKLINA PRZEPONOWA wrodzona-klimat EwelinaW 01-08-2011 16:50
  Re: PRZEPUKLINA PRZEPONOWA wrodzona mgoga 01-08-2011 17:06
  NIE-POZYTYWNY? WPIS mondziaczek 01-08-2011 18:07
  Re: NIE-POZYTYWNY? WPIS mgoga 01-08-2011 20:26
  ja Lamia74 01-08-2011 22:58
  Re: NIE-POZYTYWNY? WPIS EwelinaW 02-08-2011 11:02
::   w górę   ::
Jump to :
Forum tworzone przez W-Agora