Moja ciocia jadąc na rowerze od męża ze szpitala do domu, została potrącona przez busa. Kierowca busa prawdopodobnie źle ocenił odległość podczas manewru wyprzedzania cioci i zawadził ją lusterkie. W wyniku doznanych obrażeń zmarła w drodze do szpitala. Została wykonana sekcja. Oczywiście sprawę przejeła prokuratura.
Ja wiem, że to forum dla mam po stracie, ale ona też była mamą i babcią po stracie. Mojemu kuzynowi jest bardzo ciężko, jest silnie związany z mamą. I nie bardzo wiemy co teraz robić i jak. Przepraszam, że was o to pytam niektóre z was straciły dzieci w wyniku wypadków komunikacyjnych, jeśli możecie napiszcie mi jak to "się dalej toczy". Z góry dziękuję i przepraszam że grzebię w waszych wspomnieniach. buleczka
Mama Tomcia (22.06.2007 - 14.02.2008) http://tomuskaczorowski.pamietajmy.com.pl
|