dlaczego.org.pl  
Forum dlaczego.org.pl  >> DZIECI STARSZE
Nie jesteś zalogowany!       

ANA
jok  
12-09-2013 09:47
[     ]
     
Drogie osierocone Mamy, czytam Was już od kilku miesięcy, i wiem co przeżywacie, bo ja już 20 miesiąc, nie mogę się z tym wszystkim uporać. Kilka razy już pisałam,zawsze wymazałam, bo ciągle ból mi nie pozwala dokączyć, może dam radę.
W dniu 20.01.2012r. świat się dla nas zawalił, w wypadku samochodowym zgnęła Ania nasza córka, miała 25lat i 3m-ce.Jechała z uczelni do domu prawidłowo dwupasmówką, nie spodziewała się, że kretyn jedzie pod prąd z szybkością ponad 100km/godz.biedna nie zdążyła uciec z lewego pasa na prawy, nastąpiło uderzenie czołowe prosto w lewą stronę jej samochodu. Zmarła na skutek wewnętrznych obrażeń, po 4 godz. oczywiście nikt nas nie zawiadomił o wypadku naszego samochodu, szukaliśmy jej,kiedy przyjechaliśmy do szpitala to już nie żyła i przywieziona jako NN kobieta, mając wszystkie dokumenty, nie mogliśmy pobyć z nią nawet ostatnich chwil. Sprawca wypadku zmarł w 9 dniu po zdarzeniu, jego rodzina mogła być z nim my nie. Czasami oglądam film z tego zdarzenia, i ta myśl co moje dziecko czuło, w tej sekundzie, jej pokój jest tak jak zostawiła, tak bardzo mi jej brak, i mimo upływającego czasu wcale nie jest chociaż trochę lżej,tak mnie bolą słowa "czas leczy rany". Pytam się czyje bo napewno nie matki. Ania ma brata bliźniaka, teraz przypadają ich urodziny, syn powiedział, że ich nie będzie obchodził, wcale mu się nie dziwię. Nie zadaję sobie pytania dlaczego nas to spotkało, bo to tak jabym komuś życzyła tego tylko nie nam. Trudno to wszystko ogarnąć, 2002r starsza córka miała udar mózgu, ma bardzo nietypową chorobę naczyń krwionośnych mózgu, miała przeżyć dobę ale żyje, jest z nami i jest wszystko dobrze, chociaż zawsze strach o nią jest, myśleliśmy że już że nic gorzszego nas nie spotka, czy byliśmy za bardzo pewni? Przepraszam za ten mentlik myśli. 
mama ANI

Re: ANA
donata  
12-09-2013 11:58
[     ]
     
Ja tez stracilam corke tragicznie ,miala tylko 7-dem lat i tez zostala jej siostra blizniaczka.Ja obchodzilam niedawno 9-ta rocznice smierci,i moge powiedziec ze czas nie leczy ran ale nauczylam sie z tym zyc choc pogodzic nie mozna sie z tym .Sciskam cie mocno i
duzo sily zycze .Pozdrawiam serdecznie mama Franzi 

Ostatnio zmieniony 12-09-2013 13:01 przez donata

Re: ANA
beata1978  
12-09-2013 15:05
[     ]
     
(***) 
Beata mama Aniołka Emilki
becia1978
http://emilkaluszcz.pamietajmy.com.pl/

Re: ANA
kulkry58  
12-09-2013 18:45
[     ]
     
Bardzo Ci wspolczuje :( i przytulam :(
Dla Ani ((*))((*))((*))((*))Krystyna mama Jarka l.16 


Re: ANA
jok  
13-09-2013 07:44
[     ]
     
dziękuję Wam. Żyć tak ciężko, czasami zastanawiam się jak to wszystko przeżyłam, ciagle mie bardzo tęskno za Anią, tak chciałabym ją móc przytulić, pogadać i usłyszeć jej powiedzonka. W tym roku osiągneła by swój cel magr z ASP nie wystarczył licencjat, trzeba mieć pełne wykształcenie. Co jeszcze by wymalowała, naszkicowała, zaprojektowała, czym jeszcze mogłą nas zaskoczyć. Jej marzenia niestety nie spełniły się.
Mówiłam Aniu co Ty tak szybko żyjesz, zwolnij masz całe życie przed sobą, ale się myliłam. tak mi jej brak, tyle miesięcy, a mnie się ciągle wydaje, że wyszła i wróci, ale uświadamiam sobie, że to nie nastąpi.
Wszyscy znajomi zmilki, nie dzwonią, zamilkli, powiedzieli dzwoń kiedy będzie ci to potrzebne, ale tak trudno to zrobić oni mają swoje życie, a ja może zadzwonię kiedy oni się będą cieszyć, będo mieli gości itp. Kazdy zresztą by chciał nas ustawiać, nie chodzcie codziennie na cmentarz, wydaj Ani rzeczy bo robisz ołtarzyk, (jej pokój jest tak jak zostawiła, oczywiście wszystko pukładane, bez artstycznego nieładu jak to było za jej życia). W tej chwili nie słucham takich uwag już potrawię powiedzieć, że ja tak potrzebuję i może im się to nie podobać, trudno. Przepraszam za ten nieład słów, płaczę i piszę bo może tu się wygadam. 
mama ANI

Re: ANA
agniechaw  
13-09-2013 08:24
[     ]
     
Droga mamo Aniu!
jak dobrze cie rozumiem,na początku tej drogi jest tak okrutnie źle ,że nie da się tego opisać słowami.
Choć z czasem ból słabnie, zawsze będzie nam towarzyszył bo to nasze kochane córki od nas odeszły, tego nie da się nigdy do końca przetrawić.
Tu na forum możesz napisać co czujesz, w realnym świecie mało kto rozumie co czujesz, tu wszyscy czujemy to samo, tu rozumiemy się bez słów, ja przeszłam wszystkie szczeble bólu,żalu i wszystkiego co najgorsze.
Moja Madzia tez zginęła w wypadku samochodowym, miała 19 lat.Tylko ,ze sprawca jej wypadku żyje i bawi się świetnie z nową dziewczyną od dawna.
Za miesiąc będzie cztery okrutne lata bez niej.

Przytulam cię do mego serca które na zawsze będzie złamane, jak masz ochotę napisz do mnie
agakot6@wp.pl
Agnieszka-mama Madzi
http://funer.com.pl/epitafium,magdalena-wyzga,3511,1.html 


Re: ANA
Linka  
13-09-2013 21:42
[     ]
     
Piszesz, że znajomi zamilkli. Ja mogę porozmawiać tylko z jedną osobą i uważam się za szczęściarę. Też słyszałam od wielu - zadzwoń - nie zadzwoniłam. Ludzie pomijają nasze dzieci milczeniem, bo myślą, że tak dla nas lepiej. Sama tak kiedyś myślałam - 18 - letnia córka koleżanki z pracy zginęła potrącona przez samochód.
Nie znalazłam grupy wsparcia, więc to forum jest dla mnie jedynym ratunkiem. Mam nadzieję, że i Tobie pomoże.
Przytulam ciepło. 
Linka, Mama Aniołka (1998,14tc.), Tosi (ur.21.02.2004r.,zm.07.02.2013r.) i dwojga ziemskich dzieci
http://tosiakaczmarek.pamietajmy.com.pl/

Re: ANA
Miroslawa  
15-09-2013 19:41
[     ]
     
Bardzo Ci współczuje, wiem co przeżywasz. Czytając to co piszesz, to tak, jak bym sama siebie czytała. Mój Syn nie żyje od czterech lat, a ja nadal w to nie wierze. Chodze codziennie na cmentarz i nie ma dnia abym nie myślała. Światełka dla Twojej Córki (*)(*)(*). 
M.M

Re: ANA
qwerty  
13-09-2013 08:17
[     ]
     
Żyła szybko...nie pierwszy raz to słyszę od matki dziecka które odeszło za wcześnie...tak jakby wiedziało że nie ma wiele czasu.....
światełka dla Twojej Ani *************************** 

Ostatnio zmieniony 13-09-2013 08:20 przez qwerty

Re: ANA
jok  
13-09-2013 09:07
[     ]
     
Wielkie dzięki. Słowa które kiedyś zostały powiedziane, teraz przychodzą tylko wspomnienia i pamięć. 
mama ANI

Re: ANA
Jolanta  
13-09-2013 09:28
[     ]
     
światełka dla Twojej Ani

Mama Martynki 
Mama Martynki
jola

Re: ANA
jok  
13-09-2013 09:28
[     ]
     
TAK NAPISALI O ANI STUDENCI Z JEJ ROKU NA WYSTAWIE FEST DESIGN , PO JEJ ŚMIERCI:
Ania, była naszą Koleżanką, świetnie rokującą, młodą projektantką graficzną, współzałożycielką i pierwszą przewodniczącą Koła Naukowego Projektowania Graficznego Kilo. Jej aktywność oraz pasja tworzenia budziły w nas respekt i inspirowały do podejmowania nowych wyzwań. Dzięki jej otwartości na świat, łatwości w nawiązywaniu kontaktów z ludźmi, pozytywnemu myśleniu i niespożytej energii, wspólnie zainicjowaliśmy wiele wydarzeń — wykładów, spotkań, wyjazdów, wystaw i projektów badawczych. Najistotniejszym z nich był FestDesign, dlatego też wszystkie działania związane z jego kontynuacją pragniemy zadedykować Ani. Bez jej nieocenionej aktywności w ramach Koła Naukowego Kilo oraz poza nim, bez wątpienia wydarzenie to nie miałoby miejsca.
Ania była osobą o wszechstronnych zainteresowaniach, które wybiegały daleko poza podjęte przez Nią kierunki studiów. Tworzyła ilustracje, animacje, grafiki informacyjne, projektowała publikacje, była wszechstronną dizajnerką. Z pasją brała udział w życiu kulturalnym regionu. Interesowały ją muzyka, film, literatura. Związane z tymi dziedzinami motywy bez trudu dostrzec można w jej świetnie zapowiadających się pracach.
Ania była też zapaloną miłośniczką podróży i włóczęg. Równolegle do studiów na Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, kontynuowała edukację na wydziale Filologii Słowiańskiej Uniwersytetu Śląskiego. Kochała Bałkany, które uczyniła tematem swojej licencjackiej pracy dyplomowej. Prekursorski zestaw ośmiu map Bałkańskich stolic miał być elementem promocji tego regionu w Polsce oraz pretekstem do odbycia podróży marzeń, której motywacją była chęć weryfikacji projektu w praktyce.
W tej finalizującej trzyletni okres studiów na katowickiej Akademii Sztuk Pięknych realizacji Ania świetnie połączyła umiejętności praktyczne oraz wiedzę, zdobyte na obu uczelniach.
Warto zaznaczyć, że Ania, prócz tego, że sprawowała funkcję przewodniczącej Koła Naukowego Kilo — została również jednogłośnie wybrana szefową naszej studenckiej grupy. Również z tego obowiązku wywiązywała się wzorowo.
Nic już nie zrekompensuje straty, którą ponieśliśmy, gdy niespodziewanie opuściła nas w ferworze rozpoczętych prac, krystalizujących się wizji nowych projektów i zarysowujących na horyzoncie planów. Niełatwo pogodzić się z faktem, że nie będzie nam dane poznać ciągu dalszego wspaniale rozpoczętego portfolio Ani.
Mamy nadzieję, że wystawa, którą z przyjemnością prezentujemy, sprawi, że twórczość naszej koleżanki zapadnie Wam głęboko w serca i umysły — a jej godna naśladowania postawa, będzie inspiracją dla kolejnych pokoleń adeptów projektowania graficznego.

Jesteśmy bardzo dumni z tego, że to właśnie nam trafiła się taka Przywódczyni!
P.S.
Dziękujemy Ci, Czu!
Koło Naukowe Projektowania Graficznego Kilo 
mama ANI

Re: ANA
neibos  
14-09-2013 02:05
[     ]
     
To bardzo piekne co napisali ci ludzie . Musisz byc bardzo dumna z corki . Zasluzyla na ludzkie uznanie, Dlatego niech taka pozostanie w waszych sercach . Strasznie mi przykro , Dlatego nie rozumjem Boga zabierajacego takich ludzi . Myslalam juz ze On ram na gorze zabiera tych ktorych kocha najbardziej wczesniej, nie chce by znosili te ziemskie problemy, cierpienia. Kiedys Sie dowiemy . Aniu nie znam cie ale pewnie bylas wspanialym czliwiekiem, wiem to bo sama mam dusze artysty pokrotce . 
Ewelinka.mama Lenusi zm.luty 2013 .

Re: ANA
babiya  
19-09-2013 14:13
[     ]
     
W czerwcu minęło 10 lat,jak zginęła w wypadku moja Kasia.Miała 25 lat,skończyła studia plastyczne.Była piękną,mądrą ,utalentowaną dziewczyną.Ale żyła tak bardzo zachłannie na życie,szybko, tak jak Twoja Ania.Doskonale Cię rozumiem mamo Ani,po prostu brak mi słów na to wszystko, co dzieje się w naszym życiu.Bardzo brakuje mi Kasi,ciągle na nią czekam.
..Zapalam światełka dla Twojej córeczki...
Magda 
Magda

Re: ANA
neibos  
14-09-2013 01:55
[     ]
     
Droga mamo Ani. Codziennie buntuje Sie przeciwko swiatu, przestalam mierzyc czas, przestalam myslec o przyszlosci, przrszlosci, o niczym nie mysle , chodze z pusta glowa. Czesto wraca I musze to przeczekac. Zycie takie jest I bedzie ,niesprawieliwe. Chcialabym tylko cos napisac. Czesto kiedy stake Sie taka bezzycia, mowie sobie . Ze gdybym to Ja umarla a corka przezyla, to Czy chcialabym zeby ona tak cierpiala I zyla w smutku myslac o mojej smierci . Czy moja smierc niszczyla by jej zycie . Napewno bym nie chciala. Dlatego tak sobie mowie, ze ona nie chce abym marnowala dni na rozpacz. Ja doskonale rozumoem cie , wiem jak bol rozrywa serce . Szukam tylko wyjasnien jak zyc zeby Nie zwariowac. Moje zycie tal nagle nabralo innego znaczenia, co inne stalo Sie wazne . Rodzenstwo Ani rowniez ma przed soba ciezka droge . Juz tyle minelo a bol pewnie nie mija , ale trzeba zyc I robic rzeczy by Ania byla z was dumna. 
Ewelinka.mama Lenusi zm.luty 2013 .

Re: ANA
berberys  
14-09-2013 18:02
[     ]
     
Droga mamo Ani i ja napiszę pare słow,zgadzam sie z Tobą że czas nie leczy ran po smierci ukochanego dziecka.W moim wypadku każdego dnia czuję sie gorzej ta tęsknota i te marzenia związane z moim synem są takie bolesne.Mojego Kamila śmiertelnie pobili jego rówiesnicy.Ja nadal nie umiem życ bez Niego..światełko dla Twojej Ani i sił dla ciebie droga mamo. 
Barbara Borowiec

Re: ANA
jok  
17-09-2013 08:23
[     ]
     
Bardzo wszystkim dziękuję, myślałam ,ze tylko ja przeżywam, dzień w dzień, Wy mnie zrozumiałyście chociaż tyle, że wiem że nie zgłupiałam, bo życie wśród ludzi, sprawia mi ból. Czytając wasze wspomnienia o swoich dzieciach, i waszym cierpieniu jestem z wami przytulam mocno. Nikt przynajmniej tu nie krytykuje, nie poucza, a nasz ból jest straszny i nie ustępuje i przyjdzie nam żyć z tą tęsknotą do końca naszych dni. 
mama ANI

Re: ANA
jok  
19-09-2013 09:59
[     ]
     
Wielkimi krokami zbliżają się urzodziny Ani, jak to przeżyć, znowu jej nie ma, ciągle wydaje mi się, że ona gdzieś wyjechała, już jej nie ma nie zadzwonię, nie wpadnie do domu, niby zdaję sobie sprawę że jej niem a jednak tak bardzo bym ją chciała przytulić.pa 
mama ANI

Re: ANA
RENATAB  
19-09-2013 11:25
[     ]
     
My osierocone matki nigdy nie pogodzimy się ze śmiercia naszych dzieci. Czas , który jak inni mówią leczy rany u nas tej rany nie zaleczy, jedynie my nauczymy się z tym bólem żyć, będziemy upadać i się podnosić i tak już będzie.
Ja zamiast świętować 11 urodziny mojego syna byłam na jego pogrzebie, dokładnie w ten dzień.Za miesiąc minie rok , czy jest lepiej , nie jest , razem z nim umarła cząstka mnie i już nasze życie nie będzie takie jak dawniej.
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo sił w walce o każy następny dzień. 


Re: ANA
jok  
20-09-2013 08:34
[     ]
     
20 miesięcy od śmierci Ani, jak strasznie boli,serce krwawi dalej, 20 miesięcy temu o tej porze życie przebiegało normalnie , nie przypuszczałam, że to ostatni piatek spokojnego życia, dzisiaj dół nie dozniesienia, nie mogę normalnie pracować, jak tylko na sekundę zostaję sama to płacze. Jakie ciężkie jest to życie, nic nie uspokaja, serce krzyczy tyle miesięcy jej brak, pustka tylko wspomnienia, Aniu kochana jak mi ciebie brakuje. 
mama ANI

Re: ANA
mery.k  
20-09-2013 09:01
[     ]
     
U nas prawie 16 mies. Przytulam do serca i sił w ten trudny czas.
Dla Any ((**)) ((**))

................................................................................
mama Kacperka *25.08.2010 +23.05.2012 i ziemskiej Karoli 7 l. 


Re: ANA
jok  
25-09-2013 08:47
[     ]
     
Jutro Ania skończyła by 27 lat, jak przykro i jak boli, że nie mogę ja przytulić złozyć życzeń, posłuchać jej, usłyszeć jej szczery uśmiech, już nigdy, jak bardzo serce krwawi, pozostało tylko złozyć kwiaty na grobie , zapalić świeczkę i nic więcej, Jaki okropny ból, ciężki dzień, syna mogę tylko przytulić gdyż on nie chce swoich urodzin, bo tak to obchodzili by razem z Anią, razem chociaż mogli by być daleko od siebie, a teraz są bardzo daleko i już sobie nie złożą wzajemnie życzeń. Jak przeżyć ten dzień, kiedyś tak szczęśliwy. Brak mi sił na to wszystko, jak automat wykonuję czynności to trzeba zrobić, to się zrobi,ale to wszystko takie bez sennsu. 
mama ANI

Re: ANA
donata  
26-09-2013 11:55
[     ]
     
Ja tez obchodze dzien urodzin moich blizniaczek ,jedno w domu jedno na grobku Franziski .Moja corka Paulinka skonczyla w styczniu 16-lat ,jej siostry blizniaczki Franziski nie ma juz 9-wiec lat .Paulinka obchodzi swoje urodzinki w domu z rodzina ale tak naprawde nie zabardzo ma ochote na przyjecie z przyjaciolmi.Nie jest to latwo w jednym dniu i cieszyc sie i smucic ale z czasem jest latwiej,Paulinka dostaje prezenty ,Franziska tez w jakims stopniu np.szczegolne kwiaty zawsze bede obchodzic urodzinki obu blizniaczek jednak inaczej ,nie mamy wyjscia .Duzo sily zycze tobie na ten dzien,pozdrawiam serdecznie mama Franzi 


Re: ANA
Jolanta  
26-09-2013 12:04
[     ]
     
urodzinowe światełko dla Ani 
Mama Martynki
jola

Re: ANA
berberys  
26-09-2013 13:36
[     ]
     
Urodzinowe swiatełko dla Ani a Tobie droga mamo dużo sił życze w tym trudnym bolesnym dniu mama śp.Kamila Borowiec Barbara 
Barbara Borowiec

Re: ANA
jok  
27-09-2013 14:10
[     ]
     
Dzięki WSZYSTKIM mamą które udzieliły mi wsparcia i światełka dla Ani w dniu jej urodzin, dzień ciężko przeżyty przepłakany,tak chyba będzie już zawsze, dzisiaj na pastylkach uspakających, ziołowych, trzeba jakoś funkcjonować. Ciągle prześladuje mnie myśl jak facet mógł jechać pod prąd z taką prędkością, mijając wszystkich, Ani nie udało się uciec, co to moje dziecko odczuwało . Przez takiego ...... i jego głupią jazde ona nieżyje, pozbawił jej wszystkich marzeń w sekundzie, miała być w piątek wcześnie i już nie dotarła, jak to wszystko boli. Nie spełniło się nic z planów jej, 
mama ANI

Re: ANA
jok  
03-10-2013 07:18
[     ]
     
Aniu jak bardzo mi Cię brakuje, smutno jest bez Ciebie, jak żyć z tak wielka tęsnotą. Brak - serce rozdarte płacze Ciebie nie ma, nie przyjdziesz nie napijemy się kawy razem, córciu tak bardzo Cię kocham. Ciągle wydaje mi się że to nie jest prawda, że za chwilę Cię zobaczę, co bym oddała za to. Jednak już nie zobaczę Twojej uśmiechniętej buzi, nie opowiesz co słychać, co nowego wymyśliłaś, jaki cel znowu chcesz osiągnąć. Oj jak ciężko 21 miesiąc bez Ciebie wydaje mi się że to wczoraj, oj dziecko, dziecko wszystkie Twoje marzenia, plany już sie nie spełnią nie będziemy już w nich uczestniczyć, zostało nam to wszystko zabrane tylko cierpienie i ból zostalo, okrutne życie. 
mama ANI

Re: ból
jok  
08-10-2013 08:13
[     ]
     
Co dnia ból , dół mnie dopada, okrutny, nawet wspomnienie boli, Aniu kochana jak mi CIEBIE brak, ta tęsknota tak mnie zabija, ciężko żyć, 
mama ANI

Re: ból
jok  
18-10-2013 14:24
[     ]
     
Piątek wszyscy się cieszą a ja ciągle pamiętam, że jest to najgorszy dzień tygodnia,w tym dniu umarłaś, okrutne słowo, znowu wracają wspomnienia, nasz czwartek siedziałyśmy w kuchni popijając kawę tak się cieszyłaś, opowiadałaś o spotkaniach, było wesoło. Kto mógł przypuszczać, że to nasze ostatnie ploteczki.
Aniu jak bardzo mi Ciebie brakuje, córciu kochana, mogłam ja odejść z tego świata Ty miałaś wszystko przed sobą, ja już swoje życie przeżyłam, teraz tylko cierpienie mi zostało i wspomnienia, i zdjęcia.Jesteś w moim życiu każdego dnia, ale co to za życie. Kocham Cię 
mama ANI

Re: ból
Miroslawa  
18-10-2013 20:17
[     ]
     
Droga Mamo Ani, dla mnie piątek jest też najgorszym dniem choć minęły już a może dopiero cztery lata od śmierci mojego kochanego Syna Mariusza. Był taki szczęśliwy w tym dniu...Gdybym wówczas choć coś przeczuwała...Wiem jedno, do konca życia będziemy cierpiały, zwłaszcza w te..dni.
Ściskam Cię mocno i życzę dużo sił. Dla Twojej Córki (*)(*)(*). 
M.M

Re: ból
babiya  
21-10-2013 13:43
[     ]
     
Moja Kasia też zginęła w piątek.Kasiu - córeczko moja kochana..... 
Magda

Re: ból
jok  
23-10-2013 11:02
[     ]
     
Witam
Tak rozumiecie mnie co to piątek, faktycznie tęsknota, światełka pamięci dla waszych dzieci, których na tym ziemskim padole nie zobaczymy, jak to boli. 
mama ANI

Re: ból
jok  
23-10-2013 11:10
[     ]
     
Tak bardzo Aniu Cię kocham, dlaczego już nigdy nie zobaczę Cię w moich progach, żyć tak jest ciężko, wspomienia tylko pozostały i zdjęcia przypominająca przyjemne i radosne chwile, czsu nie można cofnąć, a szkoda. Tyle zostało niepowiedzianych spraw, dorosłaś i nie przyjdzie mi cieszyć się Twoim szczęściem, przeżywać Twoje poraszki i sukcecy, tyle mi zabrano, w ciągu jednego dnia. Anulka bardzo tęśknię. 
mama ANI

Re: ból
agniechaw  
23-10-2013 11:21
[     ]
     
Zobaczysz swoją córkę, ten świat to nie koniec naszej wędrówki!
Agnieszka-mama Madzi 


Re: tęsknota
jok  
25-10-2013 08:16
[     ]
     
Tak zobaczymy się w innym świecie, natomiast tu w tym świecie żywych jest bardzo ciężko. Fakt, że każdy dzień przybliża mnie do spotkania z Anulką mało pomaga. Tu na ziemi żyć się uczę na nowo, dla tych co zostali, ale jest trudno . Ludzie gadanie ostatnio doprowadza mnie do szłu, jeśli słyszę słowa innych matek, których nie dotkneła tak tragedia jak nas - że one to nie przeżyłyby śmierci własnego dziecka, jak mozna tak mówić nam. Człowiek żyje jak umie, z ciężarem który nosi na sercu jak głaz uciska, brak słów aby opisać rozpacz, tego się nie da opisać. Jedynie tu na tej stronie można swobodnie pisać i jest się zrozumiałym. Wszystkie rozumiemy się i nikt nie zadaje głupich pytać i nie ocenia jak ma postępować.
Światełka do nieba dla wszystkich naszych kochanych DZIECI. 
mama ANI

Re: tęsknota
berberys  
25-10-2013 19:48
[     ]
     
Tak mamo Ani życie teraz dla nas osieroconych mam jest koszmarem i ciągłą tęsknota.Ja wiem że tylko my się rozumiemy tu na tej stronie.Ja bardzo przeżywam te sprawy sądowe jestem całkiem wykończona,ale robie to dla Kamilka oni muszą poniesć jak największe kary.Mam zamiar walczyć o sprawiedliwość.Zabili mi dziecko najukochańsze na świecie proszę uwierz mi Kamil za życia był dla mnie aniołem,był dla mnie taki dobry,pomagał mi w domu,robił zakupy,opiekował się swoim kotem,kochał mnie bardzo ja byłam mamą samotnie wychowujacą Kamila jego ojciec go nie chciał i nigdy go nie odwiedzał.Przepraszam ze tak duzo piszę o moim życiu i o Kamilku ale poczułam taką potrzebę Światełka dla wszystkich naszych dzieci do samego nieba. 
Barbara Borowiec

Re: tęsknota
jok  
28-10-2013 08:37
[     ]
     
Basi pisz ile tylko możesz, wiem, że dla Ciebie jest to koszmar patrzeć na tych co pozbawili Twojego syna życia, ale musisz mieć siły, aby ci sprawcy zostali ukarani, zasługują na najwyższą karę, ja jak wiesz nie muszę tego przeżywać zabójca Anulki zmarł 9 dni po wypadku, inaczej o tym człowieku nie powiem jak tylko morderca. Trzymaj się Cieplutko trzymam kciuki i jestem z TOBĄ myslami. 
mama ANI

Re: tęsknota
jok  
13-11-2013 08:11
[     ]
     
Anulka jak bardzo mi brak, Twojego śmiechu Twoich rozmów, bardzo dziecko tęskiem, ból rozrywa serce, brak Ciebie to rzecz niepojęta, czasami wydaje mi się że wyjechałaś i wrócisz. Jednak już Cie nie zobaczę, kocham Cię córeczko.. 
mama ANI

Re: ANA
jok  
27-11-2013 13:42
[     ]
     
Anulko jak ciężkie są te dni bez Ciebie, życie toczy się dalej, ani na chwilę nie przystaje. Tak bardzo Cię kocham, co robić tak bardzo mi brak Twej osoby, dziecko kochane. 
mama ANI

Re: ANA
atusia13  
27-11-2013 20:45
[     ]
     
Światełko do Nieba (*) 
Beata
Mama Marcelka z wadą letalną ur.14.05.2009 - zm 24.03.2011 http://funer.com.pl/epitafium,marcel-wysocki,5849,1.html

Re: ANA
jok  
04-12-2013 12:03
[     ]
     
Córciu tęsknota zbija moje myśli, jak pomyślę ze zbliżają się święta i znowu bez Ciebie. Ciągle słychać reklamy święta rodzinne, jakie??????
U nas będą jakieś święta, ale znowu bez CIEBIE, jak bardzo tęsknię, bardzo trudny czas nastał, jak to przeżyć, bez Ciebie córeczko kochana. 
mama ANI

Re: ANA
jok  
06-12-2013 13:40
[     ]
     
Mój ból i tęsknota przypomina morze, na którym są przypływy i odpływy. Fale również przybierają różną siłę. Czasami są one bardzo łagodne, a znowuż innym razem przybierają na sile i zamieniają się w sztorm. Tak jak pogoda na morzu zmienną jest i czasem trudno ją zaplanować, natężenie emocji ciężko czasem przewidzieć. Kiedy już wydaje mi się, że został osiągnięty pewien spokój, nagle „z za rogu”, jak grom z jasnego nieba, przypływa fala potężnego smutku i tęsknoty , która potrafi zwalić z nóg.To życie po stracie Ciebie ukochana córeczko jest okropne.
Bardzo brakuje Twojej bytności, kocham Cię. 
mama ANI

Re: tęsknota
jok  
10-12-2013 10:14
[     ]
     
Kochana córeczko tak bardzo tęsknię dni mijają , wszyscy cieszą się nadchodzącymi świętami, a ja wcale. Tak bardzo przykro serce krwawi, ból rozdziera mnie na kawałki, bardzo mi brakuje CIEBIE KOCHANIE. Gram codziennie, przed wszyskimi nikt nie wie co przeżywam tak bardzo chcę Cię usłyszeć, przytulić, już 23 miesiące mijają życia bez twojej obecności na ziemi, jakie to okropne. Płacz który ciągle mi towarzyszy, nic nie koi moich ran. Bradzo Cię kocham Anulko. 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
12-12-2013 09:14
[     ]
     
Ciężkie te dni teraz są wszyscy się cieszą, idą święta, a dla mnie drugie święta bez Ciebie córeczko tak bardzo mi ciężko, najlepiej bym przespała ten okres, ale tak się nie da. Jakie to okropne stroik na Twój grób, te słowa sa okrutne. Anulko brak mi Cię, kocham tęsknie, nic ulgi, ciągle płonące światełka. 
mama ANI

Re: BÓL
Ewka  
20-12-2013 13:18
[     ]
     
Kochana córciu, dzisiaj mija 23 miesięce jak spotkała Cię ta tragedia i odebrała prawo do dalszego ziemskiego życia. Nam zmieniło sie życie okropnie ból i tęsknota przewija się cały czas, przychodzą wielkimi krokami święta, a Ciebie już drugi raz z nami nie będzie jakie to bolesne i jak bardzo człowiek cierpi. Anulka tak tęsnota, brak Twoich pierniczków tak ślicznie ozdobionych, brak Twojego śmiechu, podjadania przysmaków robionych na święta, brak Ciebie.Tyle słów nie powiedzianych, tyle rozmów przepadło, nie mogę się cieszyć Tobą , nie mogę Cię uściskać, kochana tylko światełka do nieba przesyłam pa córciu, okrutne życie. 
mama ANI

Re: ANA 2 lata
Ewka  
17-01-2014 12:54
[     ]
     
Czas upływa ale już dwa lata, bez Ciebie córciu, jak ciężko mi jest żyć, nic nie przynosi ulgi, przychodzą dni jak ten teraz gdzie rozrywa serce,brak dziecka jest okrutnym cierpieniem, łzy nie przynoszą żadnej ulgi, to ciągle przyjmowanie dwóch twarzy, dla tych co żyją, nie chcę użalać się nad sobą, ale mam dość tego wszystkiego. Wiem córciu, że bardzo nie lubiłaś kiedy zdarzało mi się o coś płakać,ale teraz nie potrafię przestać łzy sam się cisną i nikt nie potrafi tak pocieszyć jak TY to robiłaś.Wielka jak bardzo tęsnię za Tobą. 
mama ANI

dla Ani *****
neibos  
18-01-2014 20:45
[     ]
     
Ania byla w wieku mojej młodszej siostry. Wyovrazam sobie jak wygląda twoj dzień , pewnie gra przed wszystkimi. Nie da sie tutaj cokolwiek napisać, jak tylko slowa wsparcia ze o Ani pamięta wiele osób. To piękny aniol. Nie wie dlaczego tak sie dzieje. Dlaczego spoykalo to nas. Ja straciłam nienarodzone dziecko, ale czekalam na nie cale zycie, a musialam urodzic je martwe. Nie wiem dlaczego.
Zycie jest nieprzewidywalne.
Przytulam cie 
Ewelinka.mama Lenusi zm.luty 2013 .

Re: 2 lata
Ewka  
23-01-2014 08:37
[     ]
     
Mineło 2 lata jak Cię córeczko nie ma między nami, jednak ból jest nadal wielki, tęsknota ogromna, każdy dzień jest ciężki, trudno jest żyć bez Ciebie kochana córeczko. Bardzo mi brak Twojego usmiechu, rozów, nic nie jest już takie jak było. Serce dalej krwawi, został tylko cmentarz aby zapalić Ci świeczkę, jedyne światełko do nieba, świeci cały czas, droga którą odbywam dzień w dzień, tam jestem z Tobą sam na sam, nie tak miało być, jakie to wszystko okropne, brutalne, brak słów.
Aniu kocham Cię i bardzo tęskiem. 
mama ANI

Re: 2 lata
donata  
23-01-2014 16:39
[     ]
     
Swiatelko dla coreczki(*),u mnie bedzie 10-lat 18.07.,jest inaczej wrocilam troche do zycia ale tak samo tesknie tak samo jest na codzien ze mna w moich myslach ,rano jak wstaje wieczorem jak klade sie spac iiiiiiiiiiiiiii,chyba tak juz na zawsze.Tez stracilam moja coreczke tragicznie i tez zostala jej siostra blizniaczka.Pozdrawiam serdecznie .Mama Franzi. 

Ostatnio zmieniony 23-01-2014 16:46 przez donata

Re: 2 lata
Linka  
23-01-2014 21:46
[     ]
     
I dla mnie te dni są bardzo ciężkie, 22 stycznia ostatni raz widziałam Tosię zdrową. Ciągle nie widzę sensu w śmierci dzieci. Czego to miało nas nauczyć? Pozdrawiam
Światełka dla naszych córeczek 
Linka, Mama Aniołka (1998,14tc.), Tosi (ur.21.02.2004r.,zm.07.02.2013r.) i dwojga ziemskich dzieci
http://tosiakaczmarek.pamietajmy.com.pl/

Re: 2 lata
Ewka  
24-01-2014 13:56
[     ]
     
DZIĘKI
Sęsu wcale nie zobaczymy, co nas to miało nuczyć?
Mnie nic. Dzień w dzień myśli zaczynają dzień od Anuli i kończą się na niej. Dni biegną żyjemy bez naszych dzieci, ale życie jest ciężkie czasami zakładamy maski spokoju, dla naszych żyjących dzieci, ale jest to okropnie trudne,mają też życie złamane, mama się zmieniła, potrafią przez telefon wyczuć mojego doła. Wiecie tylko jedno co zostało to teraz jak mam iść na zabieg to wcale się tego nie boję co ma być to będzie, albo tu na ziemi zostanę albo pójdę do Anulki. Wszyscy się dziwią że jestem spokojna, ale czym się tu marwić? Co ma być to będzie i koniec nie ma człowiek wpływu na niektóre rzeczy.
Światełka pamięci dla waszych kochanych dzieci. 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
27-01-2014 07:32
[     ]
     
ciu i dzień pogrzebu jak to wszystko bardzo boli, wspomnienia wracają.Ciągle mi brak twojego uśmiechu, twojego gadulstwa, bałaganu. Do moich myśli czasami nie dochodzi to że Ciebie nie ma, czasami wydaje mi się, że wejdziesz i wszystko będzie tak jak dawniej, tak bardzo bym Cię chciała usłyszeć, zobaczyć, poplotkować.
Dwa lata bez Ciebie coraz trudniej mi sobie poradzić, z tym cierpieniem, 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
12-02-2014 13:39
[     ]
     
Oj jak mi ciężko,Anulko kochana tak mi Cię brakuje, wszystko bym oddała, aby móc porozmawiać, przytulić wielkoluda,usłyszeć śmiech i oj tam, oj tam - mamuś nie martw się.
Kocham i tęsknię ból okrutny. 
mama ANI

Re: ANA
Linka  
12-02-2014 14:09
[     ]
     
Nie ma słów, na nasze uczucia. Przytulam, dla Ani światełko 
Linka, Mama Aniołka (1998,14tc.), Tosi (ur.21.02.2004r.,zm.07.02.2013r.) i dwojga ziemskich dzieci
http://tosiakaczmarek.pamietajmy.com.pl/

Re: BRAK
Ewka  
18-02-2014 14:01
[     ]
     
Brak Ciebie zabija w każdy dzień, 25 miesiąc bez Twojej obecności, czas płynie tak szybko, a mnie wydaje się że to wszystko było wczoraj.
Czasami mój mózg nie przyjmuje wiadomości, że nie istniejesz już na tym świecie, wydaje mi się, że zaraz po pracy znowu sie zobaczymy, jednak nie w tym świecie.
Jak żyć, jak kochać bez tego okropnego bólu, cierpienia i łez - kochana córciu.Ubrania Twoje już nie mają tak intensywnego zapachu, poprostu ulatuje. Wszystko to przerasta mnie, dzień się wlecze, a noce zbyt krótkie. Czas nie goi ran, im dalej tym gorzej, 
mama ANI

Re: BRAK
woldemort  
18-02-2014 14:13
[     ]
     
Kochana mamo,wiem co czujesz,zresztą każda z nas to przeżywa.Łączę się z Toba w bólu,mocno Cie przytulam,a Twojej córci zapalam światełko(**)(**)(**) 
Mama Dominika ur.30.07.96-(*)02.10.2013 i Natalki ur.30.09.2014

Re: BRAK
alicja  
18-02-2014 20:56
[     ]
     
U nas mija 59 dzień i dalej walcze sama ze sobą ,ciągle kotłują się w głowie myśli , a może mogłam jechać z Bartoszem do innego lekarz cały czas weryfikuje karty z wpisów szpitalnych i czepiam się każdego szczegółu.Też wszystko mnie przerasta każdego dnia jest gorzej.Światełko dla Ani***** 
alicja mama Bartosza ur.03.06.1996 zm.22.12.2013

Re: 25 miesięcy bez Ciebie
Ewka  
20-02-2014 07:45
[     ]
     
Dzięki mamy.
Dzisiaj mija 25 miesięcy i powiem, że nic nie lepiej, a wydaje mi się że gorzej. Ja też ciągle rozpatruje, dlaczego Anulka całą godzinę siedziała w samochodzie zaczym ją wyjeli z samochodu, czemu tak długo, przy obrażeniach wewnętrznych to długo, czemu dopier po godzinie 19 jechała dopiero jechała na salę operacyjną, i biedula już nie dojechała, reanimacja nic nie dała. Dlaczego mnie nie było przy niejw tych ostatnich chwilach, musieliśmy jej szukać, dlaczego przyjęta do szpitala jako NN ( mając przy sobie wszystkie dokumenty), do dziś pamiętam słowa fakt may kobietę po wypadku, ale czy to jest pani córka to nie wiemy, nie zdążyliśmy jej pomóc, proszę zidentyfikować ciało, jak otworzyli salkę i zobaczyłam jej tył głowy, już po włosach wiedziałam, że to Anulka, tak zmarła samiutka bez nikogo bliskiego. Oczywiście nikt nas nie zawiadomił o wypadku, chociaż samochu jest na mnie i męża. Wiem nic bym nie pomogła, ale może bym to wszystko pogoniła,może, może. Bardzo to ciężkie, 
mama ANI

Re: 25 miesięcy bez Ciebie
agniechaw  
20-02-2014 14:58
[     ]
     
Kochana Ewo!
Nie rozpamiętuj już tego proszę,nie zmienisz tego co się stało.
Bezradność i bezsilność to pierwsza rzecz z którą musimy sobie poradzić.
Nie zmienimy już naszego losu, spróbuj choć troszeczkę żyć do przodu.
Przytulam Cie do mego złamanego na zawsze już serca.
Agnieszka-mama śp.Madzi 


Re: 25 miesięcy bez Ciebie
Ewka  
21-02-2014 07:46
[     ]
     
DROGA AGO
Jak wiesz staram się małymi kroczkami iść do przodu, ale przychodzą dni, że wszystko wraca i ciągłe pytania, na które już nie otrzymam odpowiedzi. Czasami mózg mój nie przyjmuje tego wszystkiego, jak by się bronił że to nie prawda, jednak wiem że jednej córki nie mam.Tak jak wszystkim matką jest mi ciężko, uporać się czasami nie potrafię, tak to wszystko wygląda. Czas płynie a jej nie ma, ta tęsknota i rozdarte serce ciągle towarzysz. Czas nie leczy ran. 
mama ANI

Re: 25 miesięcy bez Ciebie
Ewka  
03-06-2014 07:25
[     ]
     
AGA
Masz rację czasami bardziej, rozpamiętują ale to tak samo przychodzi . Czasami już w miarę dobrze, a za chwilę dół. Sprzyjają temu różne okoliczności, gdzie wspomnienia odrzywają bardzo. Staram się poukładać życie po nowemu, lecz nie zawsze mi to wychodzi.Tak jak wiesz serce już raz rozbite takie pozostanie.
Pozdrawiam z całego serca 
mama ANI

Re: piątek
Ewka  
07-03-2014 11:38
[     ]
     
 
mama ANI

Re: piątek
Ewka  
07-03-2014 11:48
[     ]
     
I znowu wspomnienia w piątkowy dzień wracają , zawsze tak jest wszyscy się cieszą, a mnie dopada dół i jeszcze ten 8 marca, też ciężki dzień gdyż w tym dniu starsza córka miała udar mózgu. Ciężki ten piątek i sobota, jak bardzo ciężko, brak Anuli doprowadza do szału, chora starsza, co ja zrobiłam w życiu złego że moje córki jedna chora drugiej brak. Kiedyś tak bardzo się cieszyła, że mam dwie córki i syna, dziewczyny zawsze to pomoc na starość, a teraz tylko dlaczego! Ciężkie dni przedemną myśli krążą ciągle nad tym tematem, tak brak mi normalnej szczęśliwej rodziny jaką byliśmy przed udarem starszej, ile człowiek może wytrzymać, nic mi się nie chce, taki nieudacznik, ściąga nieszczęścia na siebie,najlepiej schowować się w mysią dziurę i być tam aż do końca dni moich.
światełko pamięci dla Ciebie kochana Anulko. 
mama ANI

Re: piątek
MEK  
07-03-2014 12:06
[     ]
     
Boże Mamo Ani tak bardzo Ci współczuje przytulam do mojego zranionego serca i światełka Pamięci (*)(*)(*) Trzymaj się jakoś 


Re: piątek
Linka  
07-03-2014 13:34
[     ]
     
Też miałam dwie córki i syna. Fryzjerka, krótko przed urodzeniem Tosi pytała mnie co się urodzi. Nie wiedzieliśmy, ale marzyłam o drugiej córce. Ona wtedy powiedziała, że lepiej żeby córka bo lepiej na starość mieszkać z córką niż z synową. I tak jakoś mi to utkwiło w głowie, że ciągle myślałam, że kiedyś będę mieszkać z Tosią - najmłodsza, najdłużej zostanie w domu. Że od trójki dzieci doczekam się dużo wnuków i będę miała dużą rodzinę. Sama z takiej pochodzę. Tak jak ty zmagam się też z chorobą drugiego dziecka - syn ma astmę. Niby teraz jest nieźle, ale to podstępna choroba i różnie bywa. Tosia też niby była coraz zdrowsza.
Pozdrawiam serdecznie, światełka dla Ani, dzieciom życzę dużo zdrowia. 
Linka, Mama Aniołka (1998,14tc.), Tosi (ur.21.02.2004r.,zm.07.02.2013r.) i dwojga ziemskich dzieci
http://tosiakaczmarek.pamietajmy.com.pl/

Re: piątek
berberys  
08-03-2014 19:44
[     ]
     
Mamo Ani jak bardzo Ciebie rozumię i wiem jak jest Ci ciężko to takie niesprawiedliwe i tak bardzo bolesne co nas spotkało.Nasze ukochane dzieci odeszły a my nie umiemy teraz normalnie żyć,ciągły ból,rozpacz i ta ogromna tęsknota za naszymi skarbami.Światełka dla naszych dzieci,pozdrawiam. 
Barbara Borowiec

Re: piątek
Miroslawa  
09-03-2014 15:44
[     ]
     
Doskonale Cie rozumiem Mamo Ani to wszystko takie trudne, nie do ogarnięcia a jednak żyjemy, choć bardzo cierpimy. W nocy z piątku na sobotę mój Syn "odszedł". Co tydzień wracają te smutne wspomnienia-7-ego i w piątek miał Urodziny, 14-tego znowu piątek-dzień odejścia...
Ściskam Cię mocno i życze dużo sił, bo przed nami pewnie jeszcze dużo tych piątków..
Mirosława mama Mariusza. 
M.M

Re: piątek
alicja  
09-03-2014 17:27
[     ]
     
Moję są niedziele ,dzień odpoczynku i śwętowania ,a mnie od 11 tygodni kojarzy mi się z odejściem mojego kochanego Bartoszka.Bardzo często zastanawiam się dlaczego wybrał sobie niedziele albo dlaczego Bog zabral mi go w niedziela...no i pogrzeb w wigilie .Czy mogę w te dni swietować nie dam rady...przypomina mi się piosenka ,,ta ostatnia niedziela''Pozdrawiam 
alicja mama Bartosza ur.03.06.1996 zm.22.12.2013

Re: piątek
Ewka  
10-03-2014 07:03
[     ]
     
Dzięki wszystkim, chociaż tu nas się rozumie, i jak mówicie trwamy dalej, ciężko, a jednak jesteśmy, żyjemy tylko co to za życie. Każda ma swój dzień, święta ciężkie, a jeszcze gdy matka w wigilję ma pogrzeb kochanego dziecka. Wiecie co to wszystko jest tak traumatyczne, czasami zastanawiam się skąd człowiek czerpie siły, chociaż ja to nawet po ciężkiej pracy fizycznej, nie odczuwam zmęczenia.
Światełka dla naszych kochanych dzieci. 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
27-05-2014 09:24
[     ]
     
Minął wczoraj dzień matki, nie było życzeń od Ciebie Aniu tylko ja ci składałam kwiatki i paliłam świece, jak bardzo to jest okrutne.
Minęło już 28 miesięcy bez Ciebie a ja dalej cierpię, tęsknię i ból jest okropny. Przychodzą chwile że człowiek nie potrafi się powstrzymać od łez, jakiś mały drobiazg przypomina mi wszystko od nowa, chwile spędzone z tobą, pełną rodzinę, radość z Twoich sukcesów i marzeń. Przybiera sie drugą twarz dla ludzi którzy myślą że już powinno być lepiej z czym?
Czas wcale tej rany nie leczy, uczę się cały czas życia, bez Ciebie - trudne to i bolesne.
Bardzo mi brakuje twoich rozmów, komentarzy,cennych uwag. Jak ja bardzo tęsknię i tak bardzo chcę abyś mi się przyśniła córeczko kochana. Tyle miesięcy mija a Ty nie śnisz mi sie wcale, czemu? Co ja złego w życiu zrobiłam, że to życie jest okrutne, czemu matka tak musi cierpieć, czy za to że kocha swoje dzieci. 
mama ANI

Re: ANA
Linka  
27-05-2014 11:15
[     ]
     
Wszystkie przysłowia, które mają pocieszyć cierpiących w naszym przypadku jakoś się nie sprawdzają:
"Każdy dostaje taki krzyż jaki jest w stanie unieść" - jak byśmy były słabsze to nasze córki by żyły?
"Kiedy Bóg zamyka drzwi otwiera okno" - a ja mam ochotę walić w te drzwi bez końca, nie chcę żadnych alternatyw.
Pozdrawiam 
Linka, Mama Aniołka (1998,14tc.), Tosi (ur.21.02.2004r.,zm.07.02.2013r.) i dwojga ziemskich dzieci
http://tosiakaczmarek.pamietajmy.com.pl/
Ostatnio zmieniony 27-05-2014 21:17 przez EwelinaK

Re: ANA
Ewka  
27-05-2014 13:38
[     ]
     
Masz słuszną racje żadne przysłowia dla nas matek cierpiących, nie sprawdzają się. Cierpimy i czas tych naszych ran nie uleczy, mimo że mamy dzieci ziemskie.Nasze serca już na zawsze zostały zszarpane, nikt i nic nie jest w stanie je połatać.
Palimy naszym córką znicze na grobach, oraz te wirtualne i tak do końca naszych dni. 
mama ANI

Re: ANA
donata  
27-05-2014 22:39
[     ]
     
Moja coreczka odeszla prawie 10 lat temu ,dokladnie 18.07.2004 i do dzis nie dostalam jakiegos przyslowia ktore by mnie pocieszylo i wiem ze tu za zycia nie dostane odpowiedzi na "dlaczego"ale zaufalam Bogu i prosze o sily dla naszej rodziny ,bardzo sie zmienilam zobaczylam Boga inaczej tak namacalnie nie potrafie opisac ale to u Boga znalazlam ukojenie.Kiedys niedawno spotkalam siostre zakonna ,powiedziala mi tylko ze Prucz Boga jest jeszcze cos Co burzy cala nasza milosc ,radosc,szczescie .....a Co do snu to moja corcia Snila sie kiedys mojej znajomej :,"moja rodzina byla kiedys na jakims przyjeciu wszyscy :moj maz moje dzieci ,tylko mnie nie bylo,widziala moja corke tam wlasnie w jakims budynku na pietrze patrzaca na nasza rodzine z okna ,wtedy bylam nieobecna,.Po jakims czasie wyladowalam u psychologa z wyczerpaniem emocjonalnym i cielesnym,tam dowiedzialam sie ze zylam w swiecie mojej corki (swiecie zmarlych),przypomnialam sobie sen mojej znajomej "bylam nieobecna w zyciu mojej rodziny,a to dla nich mialam zyc dalej,potrzebowalam czasu Zeby to zrozumiec.pozdrawiam serdecznie i Duzo sil dla was Mamy drogie.MamaFranzi 


Re: Dzień dziecka
Ewka  
30-05-2014 07:42
[     ]
     
Mijają dni, i znowu przychodzi Dzień Dziecka, już trzeci raz córciu nie złożę Ci życzeń, znowu pójdę na cmentarz i będę z Tobą rozmawiała, ale nie usłyszę odpowiedzi.Rodzeństwo Twoje mogę uściskać, powiedzieć jak bardzo ich kocham, a Ty ? Pozostała tylko pamięć i wspomnienia, życie jest okrutne tak staram się je układać po nowemu,bez planów bo już boję się coś planować długoterminow.
Światełka pamięci dla Ciebie Kochana Córciu. 
mama ANI

Re: DZIEŃ DZIECKA
Ewka  
30-05-2014 13:57
[     ]
     
DLA WSZYSTKICH NASZYCH KOCHANYCH DZIECI MAŁYCH I DUŻYCH, KTÓRYYM NIC NIE JESTEŚMY W STANIE DAĆ JAKO PREZENTU W TYM DNIU,
WIELE ŚWIATEŁEK DO NIEBA, NIECH IM ROZŚWIETLA DROGĘ NIEBIESKĄ. 
mama ANI

Re: DZIEŃ DZIECKA
mery.k  
31-05-2014 20:32
[     ]
     
Dla Ani ((**)) ((**)) Droga mamo jesteśmy z Tobą. 


Re: DZIEŃ DZIECKA
Ewka  
03-06-2014 07:29
[     ]
     
Dzięki wszystkim mamaą , pozdrawiam wszystkie i cierpię z Wami. Znowu przeżyłyśmy dzień dziecka bez naszych kochanych dzieci, jak my to robimy i skąd człowiek ma tyle siły? Sama się zastanawiam jak to mogę wszystko przeżywać, jak żyję, świat się nie wali leci do przodu? Jak to jest??????? 
mama ANI

Re: DZIEŃ DZIECKA
Ewka  
03-06-2014 07:29
[     ]
     
Dzięki wszystkim mamaą , pozdrawiam wszystkie i cierpię z Wami. Znowu przeżyłyśmy dzień dziecka bez naszych kochanych dzieci, jak my to robimy i skąd człowiek ma tyle siły? Sama się zastanawiam jak to mogę wszystko przeżywać, jak żyję, świat się nie wali leci do przodu? Jak to jest??????? 
mama ANI

Re: tęsknota
Ewka  
04-06-2014 12:26
[     ]
     
Aniu córko jak ciężko żyć bez Ciebie, tak bardzo mi brakuje twej obecności. Tęsknota odbiera siły do dalszego działania. Już idzie 29 miesiąc, a ból okrutny, chce się krzyczeć gdzie jesteś, jak trudno układa się życie bez Twej obecności. Tak to wygląda jaby zklejać popękaną szklankę, która co pewien czas znowu się rozpada i znowu sklejam itd - tak to się toczy, bez odpowiedzi na moje pytania na które nigdy nie otrzymam odpowiedzi, a siedza człowiekowi w głowie.
Już nic nie będzie tak jak było, nie zapytasz kochana o radę, o pomoc, nie posprzeczamy się lub będziemy się śmiały,porad mamie nie udzielisz, nie doradzisz - już nic tylko znicz, kwiaty na grobie i zapalanie wirtualnych zniczy - jak mało - zostały wspomnienia i zdjęcia. Anulko jak bardzo Cię kocham. 
mama ANI

Re: pamięć ANA
Ewka  
10-06-2014 07:59
[     ]
     
Pamiętam każdy dzień, każde słowo, westchnienie
I Twój uśmiech radosny,
Pamiętam swoją radość, kiedy się urodziłaś
I każde następne lato, kiedy ze mną byłaś.
Pamiętam nasze rozmowy, Twoje plany, marzenia.
I strach, i ból, i nadzieję i słowa pocieszenia.
Pamiętam każdą chwilę, każde Twoje spojrzenie
To jest moja tęsknota, moja miłość i cierpienie.
Bardzo Cię kocham córeczko. 
mama ANI

Re: pamięć ANA
berberys  
11-06-2014 21:18
[     ]
     
O Boze jak bardzo te słowa są mi bliskie tak bardzo brakuje nam nazych dzieci ja codziennie rano wyję z rozpaczy i umieram chociaż boję się popełnić samobójstwa.Teraz też tak bardzo płaczę że łzy nie pozwalają mi pisać umieram kazdego dnia od nowa i nienawidzę tego życia tak bardzo światełka dla naszych skarbów 
Barbara Borowiec

Re: ANA
Ewka  
16-06-2014 07:32
[     ]
     
Mimo, że obraz się zaciera
nie słychać też Twojego głosu
rzeczywistość nie dociera,
ja ciągle czekam na odgłos
Twoich kroków.
Czekam, czekam, tęsknię i z rozpaczy nie potrafię pozbierać myśli,jak bardzo to boli,
nic już nie jest takie same, dziwne to życie bez Ciebie kochanie. 
mama ANI

Re:29 miesięcy
Ewka  
23-06-2014 10:17
[     ]
     
Oj córcia w piątek mineło 29 miesięcy, jak bardzo mi Cię brakuje, tęsknota jest wielka a ból ciągle rozpycha serce. Kochana jak bardzo bym chciała Cię przytulić usłyszeć Twój śmiech, i powiedzenie oj tam, oj tam nie martw się mamuś.
Światełko pamięci córciu kochana!!!!!!!!!!!! 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
01-07-2014 08:26
[     ]
     
ANULKO KOCHANA - Każdy mój dzień jest pamięcią,
każdy dzień tęsknotą, żalem,cierpieniem, ciągłym niedowierzaniem, że Ciebie już nie zobaczę, nie usłyszę, jakie to jest okrutne, brak słów.
Światełka pamięci córeczko. 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
20-08-2014 13:47
[     ]
     
KOCHANA CÓRKO MIJA DZISIAJ 32 MIESIĄCE, jak ciężko tyle miesięcy, a Ciebie nie słyszę, nie widzę, cierpienie odbiera siły do życia.Ja żyję ale co to za życie między dwoma światami, żywymi i tych których nie ma. Dzień leci za dniem, tęsknota, ból i cierpienie, dwie maski matki dla żywych i dla Ciebie jak źle się żyje.
Kocham Cię bardzo tęsknię, w każdy dzień palę Ci światełka, przynoszę świeże kwiaty do wazonu (jeśli ich ktoś nie ukradnie)tylko tyle mogę zrobić dla Ciebie córeczko, a tak bardzo bym chciała usłyszeć Twój głos, śmiech, zobaczyć jak poukładałaś sobie życie wszystko to zostało mi zabrane już nigdy się nie dowiem nic o Twoich szczęściu, porażkach, dzieciach nic. NIC PUSTKA.
CIĄGŁE PYTANIE DLACZEGO, CZEMU CO CZŁOWIEK ZROBIŁ ŹLE W SWOIM ŻYCIU, ŻE TAK BARDZO JEST UKARANY I ŻYJE Z WIELKĄ TRAUMĄ? JA ŻYJĘ, A TY GDZIE?
KOCHAM CIĘ CÓRECZKO ZAWSZE I WSZĘDZIE -
PRZESYŁAM ŚWIATEŁKA DO NIEBA DLA CIEBIE I WSZYSTKICH DZIECI KTÓRYCH TAK BARDZO OPŁAKUJEMY, MY OSIEROCONE MATKI. 
mama ANI

Re: ANA
krysiajg  
21-08-2014 19:27
[     ]
     
światełka dla Twojej córeczki
mama Roberta 


Re: Tęsknota
Ewka  
09-09-2014 08:15
[     ]
     
Aniu kochana jak bardzo jest mi źle , jak bardzo tęsknię, wrzesień zbliża się dzień Waszych urodzin, 28 lat bliźniaków - bratu Twojemu nie mogę złożyć życzeń, nie może się pogodzić, że razem nie możecie obchodzić, a ja cóż pustka jak to wszystko wytrzymać. Aniu tylko mogę palić Ci znicze na grobie i wirtualne, przynosić kwiaty, umyć grób i pamiętać, tęsknić, ból człowiekowi rozrywa serce.Byłaś wszystkich ostoją, wnosiłaś promienie słońca w nasze życie, umiałaś nas pocieszyć sprawić niespodziankę taką od serca, wkładałaś serce w to co dawałaś, pozostały tylko pamiątki. Jak okrutnie to brzmi byłaś, już Anulko nie ma cię z nami, fatalne życie, jak ciężko radzić sobie. Bardzo tęsknię. 
mama ANI

Re: Tęsknota
Ewka  
15-09-2014 08:13
[     ]
     
Tak bardzo tęsknię, córciu światełka i pamięć dla Ciebie 
mama ANI

Re: Tęsknota
Miroslawa  
15-09-2014 11:50
[     ]
     
Najjaśniejsze światełka dla Twojej Córci (*)(*)(*). Tęsknota chyba już zawsze będzie nam towarzyszyć..
mama Mariusza. 
M.M

Re: Tęsknota
Miroslawa  
15-09-2014 11:50
[     ]
     
Najjaśniejsze światełka dla Twojej Córci (*)(*)(*). Tęsknota chyba już zawsze będzie nam towarzyszyć..
mama Mariusza. 
M.M
Ostatnio zmieniony 15-09-2014 18:01 przez mama Mariusza

Re: Tęsknota
Ewka  
16-09-2014 07:28
[     ]
     
Tak już zostanie tęsknota, ból straszny i ta straszna myśl,że 26.09. Anulka skończyła by 28 lat.Już jej nie przytulę mojego "wielkoluda" nawet nie wyślę smsa, nic tylko grób i znicze, kwiaty na nim. Jakie to jest okrutne i bolesne. Wszystko w czasie przeszłym Anulko kochana, tak mi brak Twojej obecności, czas upływa a ja ciągle nieudacznie układam to potrzaskane życie, córciu kochana. W sobotę minie 32 miesiące jak Aniu już nie jesteś z nami, a mnie się ciągle wydaje że gdzieś wyjechałaś i wrócisz, chociaż dzień w dzień jestem u Ciebie na cmentarzu i wiem,że tam leżysz to jednak tak bardzo bym chciała usłyszeć Twój śmiech i mamo wróciłam, ale w ziemskim życiu nic się takiego nie wydarzy, Kocham Cię córciu i bardzo tęsknię . 
mama ANI

Re: Tęsknota
Jolanta  
16-09-2014 11:59
[     ]
     
Więc nie ma granicy cierpienia
czas tylko obraz zaciera
niczego więcej nie zmienia
nie zabiera bólu
nie zabiera rozpaczy
nie zabiera myśli
Matka wiecznie marzy
o dniu w którym swoje Dziecko zobaczy

W naszych sercach dorastacie
Jesteście zawsze i wszędzie
nie może być inaczej
miłość jest wieczna
czas niczego nie zmienia
czas przybliża do spotkania
do zobaczenia Moje Serce
do wytęsknionego zobaczenia 
Mama Martynki
jola

Re: Tęsknota
Ewka  
17-09-2014 06:45
[     ]
     
Dzięki JOLU za ten piękny wiersz oddający uczucia moje i nie tylko moje. Dzięki 
mama ANI

Re: Tęsknota
Ewka  
24-09-2014 09:16
[     ]
     
Anulko jak przeżyć kochana dzień Waszych urodzin bliźniaków - 26.09. już się zbliża i to jeszcze w piątek dzień tygodnia, w którym odeszłaś od nas. Kocham Cię serdeńko i bardzo mi brakuje Twojego wsparcia, ciężko żyć. Światełko do samego nieba. Kochana moja córciu. 
mama ANI

Re: ANA
krysiajg  
17-09-2014 15:01
[     ]
     
zapalam swiatełka dla twojej Anulki
mama Roberta 


Re: ANA urodziny
Ewka  
26-09-2014 07:49
[     ]
     
Aniu dzisiaj powinnam Ci złożyć życzenia z okazji 28 urodzin, niestety nie mam jak, córciu jakie to straszne,okrutne brak możliwości i ta okrutna bezsilność. Pójdę z bukietem kwiatów na TWÓJ grób i tak dzień w dzień jestem na cmentarzu. Dzisiejszy dzień pada deszcz, a ja też płaczę z tą pogodą, kochanie moje zapalam miliony światełek do samego nieba dla Ciebie córciu, 
mama ANI

Re: ANA urodziny
kulkry58  
26-09-2014 08:28
[     ]
     
Najjasniejsze smutne ;( swiatelko pamieci dla Ciebie Aniu ((*))
ANIOŁ PRZYBYŁ I ODLECIAL
RAJ JEST JEGO DOMEM....;(
przytulam Cie Ewuniu <3 Krystyna mama Jarka 


Re: ANA urodziny
Ewka  
29-09-2014 07:06
[     ]
     
Dziękuję Krysiu.
Dzień był ciężki a jeszcze na domiar złego to ukradli z grobu Ani wkłady ze zniczy. Jak można przyjść i ukraść wkłady, i zapalić na innym grobie że się pamiętam. Nie mieści mi się to w głowie.Człowiek tak przeżywa odejście córki chce, aby znicze się świeciły, bo wiadomo póki my rodzice żyjemy to się palą. Oj jak ciężko z każdej strony. Kocham Cię córeczko. 
mama ANI

Re: ANA urodziny
Jolanta  
29-09-2014 11:40
[     ]
     
Urodzinowe światełko zapalam 
Mama Martynki
jola

Re: ANA urodziny
Ewka  
30-09-2014 07:20
[     ]
     
dzięki Jolu 
mama ANI

Re: ANA urodziny
Ewka  
01-10-2014 07:12
[     ]
     
Anulka czas upływa, a my tak bardzo tęsknimy za TOBĄ,dom taki pusty bez ciebie. Och kochana nawet we śnie nie przychodzisz do mnie. NIC , jak bardzo cierpimy,wiem nie lubiłaś kiedy byłam smutna, czy zła, ale kochałaś też życie miałaś plany,marzenia i to CI kochanie zabrano.Kocham Cię bardzo córciu. 
mama ANI

Re: piątek
Ewka  
03-10-2014 07:22
[     ]
     
Piątek dzień, w którym kochana Aniu wyjechałaś szczęśliwa na uczelnie z zaplanowanym dniem. Wesoła, że w tym dniu wcześniej kończysz zajęcia, że będziesz wcześniej w domu, byłaś umówiona ze znajomymi na popołudnie, Twoja miłość miała przyjechać. Wszystko ułożone zaplanowane i co w jednej sekundzie, wszystko się skończyło, zamordował Cię kretyn który jechał pod prąd, biedna nie zdążyłaś mu uciec zabrakło Ci pół metra. Okropne zderzenie jeszcze żyłaś 4 godziny, ale niestety odeszłaś od nas. Każdy piątek jest wspomnieniem i wcale nie cieszy powrót do domu, gdzie już nie przyjedziesz do rodzinnego domu.Gdy odejdę z tego świat będziemy leżeć w rodzinnym grobie wtedy razem.Kocham Cię córciu, bardzo tęsknię. 
mama ANI

Re: piątek
kulkry58  
04-10-2014 20:01
[     ]
     
Dla ANI ((*))((*))((*))Krystyna mama Jarka 


Re: piątek
Ewka  
13-10-2014 10:28
[     ]
     
Aniu jak bardzo tęsknię, tyle miesięcy kochanie bez Ciebie, a to tak boli. Tęsknota zabiera wszystkie siły. Kocham Cię córciu światełka pamięci pa. 
mama ANI

Re: piątek
Miroslawa  
13-10-2014 14:38
[     ]
     
Światełka dla Ciebie Aniu(*)(*)(*). Również dla mnie piątek już nigdy nie będzie miłym dniem. Doskonale Cię rozumiem mamo Ani. Sciskam.
mama Mariusza. 
M.M

Re: piątek
kulkry58  
14-10-2014 08:37
[     ]
     
Aniu dla Ciebie jasniutkie swiatelko pamieci,odpoczywaj w pokoju ((*))((*))((*))Krystyna 


Re: 33 MIESIĄCE MINEŁO
Ewka  
23-10-2014 14:32
[     ]
     
ANULKO KOCHANA JAK MI CIĘŻKO,
1 LISTOPADA,W KTÓRYM NAJCHĘTNIEJ ZAPADŁABYM W SEN,
CÓRCIU ZABIJA MNIE TA TĘSKNOTA, NIC MNIE NIE CIESZY, CÓRCIU TAK MI CIĘ BRAKUJE, KOCHANA TY, MÓJ SKARBIE ŚLE CI ŚWIATEŁKA PAMIĘCI DO SAMEGO NIEBA. 
mama ANI

Re: 33 MIESIĄCE MINEŁO
krysiajg  
23-10-2014 19:30
[     ]
     
zapalam światełka dla Anulki
mama Roberta 


Re: 3 ROK
Ewka  
31-10-2014 11:33
[     ]
     
ANULKO KOCHANA JUTRO ZNOWU ZANIESIEMY BUKIET Z TULIPANÓW, TYLE MOŻEMY ZROBIĆ,ZAPALIMY ZNICZE I JAK DZIEŃ W DZIEŃ POGADAMY, CÓRECZKO TO JUŻ 3 ROK WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH BEZ CIEBIE.
TĘSKNIĘ, PAMIĘTAM I CZEKAM.
BÓL ODBIERA SIŁY DO ŻYCIA.
PAMIĘTAMY ZAWSZE O TOBIE KOCHANIE 
mama ANI

Re: 3 ROK
Ewka  
05-11-2014 13:59
[     ]
     
Kochana światełka do nieba. Pa. 
mama ANI

Re: miłość
Ewka  
01-12-2014 14:12
[     ]
     
Anulko kochanie jak bardzo mi ciężko, tak bardzo tęsknię chyba zeświruję. Córciu brak sił do życia,układałam Twoje prace artystyczne, wyłam jak mops, tyle pracy włożyłaś w te prace, Twoja pasja, a wszystko prysło jak bańka mydlana, . Dlaczego taki wariat mi Cię zabrał, bo jemu chciało się jechać pod prąd, córciu dlaczego, córciu kocham Cię/ Zawsze pamiętam o Tobie dzień w dzień- światełka pamięci - pa córciu. 
mama ANI

Re: miłość
Ewka  
03-12-2014 07:09
[     ]
     
ŚWIATEŁKA PAMIĘCI , TAK BARDZO ZA TOBĄ TĘSKNIĘ, DZIEŃ ZACZYNAM Z TOBĄ I GO KOŃCZĘ. ŻYCIE BEZ CIEBIE JEST WSTRĘTNE, CÓRCIU MYŚLI CO BYŚ ROBIŁA JAK POTOCZYŁO BY SIĘ TWOJE ŻYCIE, NIC JUŻ NIE BĘDĘ WIEDZIAŁA, PA KOCHANIE TY MOJA MIŁOŚCI. 
mama ANI

Re: nadzieja
Ewka  
04-12-2014 07:56
[     ]
     
ANIU tylko nadzieja, że wkrótce się spotkamy.
Światełka pamięci 
mama ANI

Re: nadzieja
kulkry58  
04-12-2014 18:22
[     ]
     
Ewo ,co Ty piszesz???;( dlaczego tak piszesz :( !przytulam!Krystyna 


Re: nadzieja
Ewka  
05-12-2014 07:54
[     ]
     
Krysia bo już mam swoje lata 59 to dużo i do śmierci już mam z górki, i dlatego tak piszę. Dobrze że po śmierci Ani jeżdżąc samochodem nie, nie doprowadziłam do zderzenia czołowego, bo takie myśli też miałam, tylko powstrzymywało mnie to że mogę skrzywdzić niewinną osobę tak jak skrzywdzili Anię. Krysiu może te święta tak mnie napawają, robię co trzeba ale jak automat. Dzięki. 
mama ANI

Re: nadzieja
kulkry58  
08-12-2014 08:55
[     ]
     
Ewo musimy przejsc przez zycie tak jak jest nam "zapisane" powoli....ja zaczołam sobie tlumaczyc jak ja bym sie czula ,jakbym widziala tam z GORY (odwrotnie)Jarka jak cierpi przeze mnie,ja chce zasłuzyc na BYCIE Z MOIM SYNKIEM PO WIECZNOSC ,kocham ,tesknie ,ale juz "troche" inaczej....codziennie o 9 ide zeby spotkac sie z moim synkiem,propwadze monolog....wszystko mu opowiem i wiem ,ze Jarek nad nami czuwa!
Rozumiem Cie Ewo....prawie jestesmy w rownym wieku <3 Przytulam ,a dla Ani zapalam najjasniejsze swiatełko pamieci ((*))((*))((*))Krystyna 


Re: nadzieja
Ewka  
08-12-2014 12:54
[     ]
     
Dzięki CI KRYSIU, staram się jak umiem aby Ani było lżej, wiem bardzo nie lubiła jak płakałam, zawsze mnie umiała pocieszyć i znaleźć słowa, które dodawały sił. Trzymała więzi rodzinne umiała to, lubiła robić nam prezenty nietypowe, takie zrobione przez nią. Tęsknię za tym bardzo za jej uśmiechem, i powiedzeniem oj tam, oj tam, mamuś nie przesadzaj jest dobrze .
Chyba ten okres przedświąteczny tak mnie nastraja, to puste miejsce przy stole.
Światełka pamięci dla naszych kochanych dzieci. 
mama ANI

Re:święta
Ewka  
18-12-2014 12:46
[     ]
     
Anulka 3 święta bez Ciebie. Kochana jak bardzo mi ciężko, robię wszystko w wielkim rozgardiaszu, nic nie planuję, tu zacznę tam skończę, albo szydełkuję. Dziwne to nasze życie jest teraz bez Ciebie, wszyscy mnie denerwują, przeszkadzają chce być sama, a nie da rady. Aniu kocham Cię świece CI światełko, pa. 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
15-12-2014 07:33
[     ]
     
Anulko tak bardzo tęsknię, wcale czas nie leczy ran, przychodzi ten okres świąteczny, wszyscy się cieszą, składają wesołych świąt, nie mogę tego słuchać. Córciu już 3 święta bez Ciebie jak to boli, już nie zasiądziesz z nami do stołu, nie będziemy sobie składać życzeń, tylko znicze i stroik na grobie, zimnym grobie. Ten okres najlepiej bym przespała, jest Twoja siostra, brat i dla nich muszę się trochę pozbierać i jeszcze babcie, ale to już nie są radosne święta,trzeba coś zrobić to robię jak maszyna, zaprogramowana. Jak bardzo byś się cieszyła że masz bratanków tak lubiłaś dzieci i umiałaś się z nimi bawić.
Anulko bardzo tęsknię za Tobą, wszystko co robię to kieruje się myślami do Ciebie, kocham Cię ANULKO. 
mama ANI

Re: ANA
mamuśka  
15-12-2014 11:49
[     ]
     
Ewo przeczytałam co napisałaś i ja mam tak samo.Te same uczucia tego smutku bólu i tego cierpienia.Ja wreszcie wróciłam z Niemiec i jestem w domu sama i od nowa jakby przeżywam żałobę.Wiem ze to dziwnie brzmi po 23 miesiacach jak Kamila nie ma ja zaczynam wszystko od poczatku.Jego pusty pokój,jego rzeczy to jest tragedia.To że jestem sama w domu pozwala mi wreszcie płakać do woli juz nie muszę ukrywać swojego cierpienia .Ja świąt nie obchodzę nie muszę nic robić bo nie mam dla kogo a dla siebie nie chcę.Tak teraz jest bardzo trudny dla nas czas,kiedyś taki fajny czas,choinka która zawsze była żywa i Kamil z zpiotrem ubierający drzewko.Niezapomniane chwile.Uwielbiałam ten czas wsólnie przygotowywanie potraw no i prezenty.W ostatnich latach dawałam pieniądze dla chłopaków bo oni mieli już swój gust a nie zawsze trafiałam w ich guta.Teraz tak jak napisałas tylko znicze,stroiki,cmentarz ot i to są moje święta.Światełka dla Ani i wszystkich dzieci i duzych i malutich których tak bardzo nam brakuje. 
Barbara Borowiec

Re: ANA
Ewka  
22-12-2014 08:09
[     ]
     
Anulko kochana jak ciężko, znowu święta bez Ciebie, tak smutno wszyscy się radują, a my nie.Tęsknota okrutna, już nigdy z nami nie usiądziesz do stołu, nie usłyszę Twojego śmiechu, nic mi już nie pomożesz, jak ciężko nosić ten ciężar, na co mi te święta. Wstrętny los mi Cię zabrał, Aniu światełka pamięci, pamiętamy i bardzo za Tobą tęsknimy. 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
30-12-2014 09:03
[     ]
     
Córciu minęły święta - jak bardzo smutno bez Ciebie, rodzeństwo Twoje staje na wysokości zadania, my przybieramy dobrą maskę, a w duch jak najszybciej niech się skończą te święta. Aniu bardzo tęsknię, przypominam sobie święta z Tobą kochana, nigdy nie przypuszczałam, że Cię braknie i że będę stroiła grób, palić światełka wszystko bym oddała za chwilę z tobą córciu, proszę przyśnij mi się chociaż przez chwilkę Anulko kochana, światełka płoną i niech nie gasną, chociaż łzy płyną jak grochy.
Pa kochana 
mama ANI

Re: sylwester
Ewka  
31-12-2014 08:01
[     ]
     
Jak nie lubię tego dnia, kiedyś było wesoło szykowaliście się na zabawę, my szykowaliśmy wam różne przysmaki, patrzyłam z radością jak się ubierasz, przebierasz, malujesz, to był piękny czas jak zawsze o 24 dzwoniliście do nas, już nigdy nie zadzwonisz, jak bardzo tęsknię ucieknę chyba dzisiaj w mysią dziurę, tylko gdzie?????????

Światełka pamięci dla wszystkich naszych aniołków i na nowy rok dla wszystkich osieroconych mam dużo wytrwałości, miłości i zrozumienia. 
mama ANI

Re: sylwester
kulkry58  
31-12-2014 17:44
[     ]
     
Aniu dla Ciebie ((*))((*))((*))((*))

Ewuniu przytulam ;( Krystyna 


Re: sylwester
Miroslawa  
31-12-2014 22:03
[     ]
     
Światelka sylwestrowe dla Ciebie Aniu (*)(*)(*).Jak dobrze Cię rozumiem Mamo, ja czuje podobnie...Przytulam.
mama Mariusza. 
M.M

Re: 2015
Ewka  
07-01-2015 07:52
[     ]
     
Oj córciu już 7.01.15r., jakoś to przetrwałam, tak bardzo za Tobą tęsknię, 3 lata temu żyłaś przygotowywałaś wystawę, 13.01. byliśmy całą rodzinka na wystawie cieszyliśmy się i nikt z nas nie przypuszczał że to ostatnie dni Twojego życia..
Jak bardzo tęsknię Aniu kochana,
światełka pamięci dla Ciebie i wszystkich aniołków 
mama ANI

Re: 2015
krysiajg  
07-01-2015 13:04
[     ]
     
światelka pamięci dla Ani
mama Roberta 


Re: 20.01.15r
Ewka  
12-01-2015 07:35
[     ]
     
Anulko moje szczęście, zbliża się fatalny dzień 20.01., a ja już jestem w dole, ciągle płacz i myśli, że 3 lata temu byłaś z nami, nikt nie spodziewał się że nastąpi koniec Twojego życia.Czemu ja żyję, oddałabym życie moje dla Ciebie. To moje życie jest takie udawane, moje cierpienie chowam głęboko w zaciszu, staram się jak umiem, ale nie wychodzi mi to wszystko takie bez sensu, bez planów i brak możliwości, że zobaczę Anulkę chociaż we śnie, nie chcesz mi się przyśnić.Myśli uciekają ciągle do Ciebie kochana, dzień w dzień jestem na cmentarzu, aby powiedzieć cześć i pogadać chwilkę i dalej nie mieści mi się to wszystko w głowie, za co ja tak zostałam w tym życiu ukarana, co ja zrobiłam złego, że tak bardzo kocham swoje dzieci i chcę dla nich jak najlepiej, dla Ciebie już nic nie mogę zrobić, nie będę się cieszyć Twoim szczęściem, Twoimi dziećmi nic dlaczego, dlaczego, brak jakiegoś sensu.Tak jak te moje słowa które pisze nieład, wszystko tak wygląda, córciu kochana bardzo tęsknimy za Tobą, tylko światełka pozostały w naturze i wirtualne. 
mama ANI

Re: 20.01.15r
kulkry58  
12-01-2015 12:02
[     ]
     
Przytulam Cie Ewuniu,a dla TWOJEJ UKOCHANEJ CÓRKI ((*))((*))((*)):( Krystyna mama Jarka

tez od 61m-cy i 12 dni jestem z codzienną "wizyta" u mojego ukochanego dziecka ;( 


Re: 20.01.15r - 3 lata
Ewka  
19-01-2015 07:10
[     ]
     
Kochana moja Anulko, jutro już 3 lata ja Ciebie nie ma z nami, bardzo tęsknimy za TOBĄ. 
mama ANI

Re: 20.01.15r - 3 lata
Ewka  
20-01-2015 08:31
[     ]
     
ANIU ŚLĘ CI ŚWIATEŁKA DO NIEBA , ROCZNICA TWOJEJ ŚMIERCI, JAK OKRUTNIE TE SŁOWA BRZMIĄ, CÓRKO BÓL ROZSADZA MI SERCE, A TĘSKNOTA JEST OKRUTNA, ŁZY LEJĄ SIĘ STRUMIENIAMI, CÓRKO MOJA KOCHANA. POZOSTAŁY TYLKO WSPOMNIENIA KOŚ BYŁ I GO NIE MA, JAK CIĘŻKO ŻYĆ.
PAMIĘTAM, TĘSKNIĘ, WSPOMINAM O TOBIE I DZIEŃ ZACZYNAM OD CIEBIE I TAK KOŃCZĘ. PA 
mama ANI

Re: 20.01.15r - 3 lata
Marta2222  
20-01-2015 09:18
[     ]
     
dla Ani (*) 


Re: 20.01.15r - 3 lata
Jolanta  
20-01-2015 10:32
[     ]
     
Rocznicowe światełko 
Mama Martynki
jola

Re: 20.01.15r - 3 lata
Miroslawa  
20-01-2015 12:13
[     ]
     
Rocznicowe światełkadla Ciebie Aniu (*)(*)(*). 
M.M

Re: ANA
Ewka  
26-01-2015 09:25
[     ]
     
Kochana jak bardzo tęsknimy, za Tobą kochana moja jak ciężko jest żyć bez Ciebie, dni płyną , a w nich nie ma Ciebie. Dzisiaj dzień kiedy odbył się Twój pogrzeb, jak ja to wszystko przeżyłam, fakt wiele nie pamiętam z tego dnia, okropnie to wszystko wygląda. Ciągle myślimy i ślemy światełka wirtualne i te na grobie zapalamy dzień w dzień już 3 lata. Córciu kochana - Anulko, pa 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
28-01-2015 07:23
[     ]
     
CÓRCIU ŚWIATEŁ DLA CIEBIE KOCHANA,jak trudno się pozbierać, nic mi się nie chce,dół okrutny, wstaje z myślą Ania i cały dzień mi towarzyszy w myślach Twoja wesoła osóbka, uśmiechnięta buzia.Ciężkie jest to moje życie tęsknota i wspomnienia.Wszystkie plany legły w gruzach, nie umiem planować, nic nie cieszy. Zostały tylko wspomnienia i zdjęcia.Ten wiersz oddaje całą mnie, matkę:
Myślę o Tobie, gdy rano wstaję
Kiedy się myję i gdy się ubieram
I w drodze do pracy
I w czasie pracy
I gdy ukradkiem łzy ocieram
Myślę o Tobie, gdy jadę tramwajem
I kiedy wiosna już pachnie majem
Myślę o Tobie, gdy obiad gotuję
I gdy stęskniona po kuchni się snuję
Myślę o Tobie, gdy wieczór, gdy rosa
I kiedy palę papierosa.
Myślę o Tobie, gdy słońce świeci
I kiedy deszczyk z nieba leci 
mama ANI

Re: PIĄTEK
Ewka  
30-01-2015 07:20
[     ]
     
ANULKA tak bardzo lubiłyśmy piątki, bo wolne bo pośpimy, zjemy razem śniadanko, kawka, a może jakieś zakupy oczywiście Ty jako kierowca, to już nie wróci. Teraz piątek to zaczynają się ciężkie dni, gdzie wymyślam jakieś zajęcia, aby cały czas coś robić bo inaczej to się rozpadam na kawałki.
Aniu dziecko kochane jak bardzo za TOBĄ tęsknię. 
mama ANI

Re: PIĄTEK
Ewka  
02-02-2015 08:00
[     ]
     
Tęsknię bardzo za Tobą córciu kochana, światełka pamięci. 
mama ANI

Re: ANA
izabela3493  
02-02-2015 19:26
[     ]
     
Jestem mamą 20 letniego Kacpra który zginał w wypadku na motocyklu, bo jakiś kretyn go nie zauważył ,nie ustąpił pierwszeństwa,syn zginął na miejscu.Szczęście że wypadek był w tej samej miejscowości co mieszkamy ,bo po całej tej otoczce wokół wypadku ,bardzo Wam współczuje...ile razy pomyśle że więcej nie udźwignę dostaje kolejny strzał..i na kolana
jok napisał(a):
> Drogie osierocone Mamy, czytam Was już od kilku miesięcy, i wiem co przeżywacie, bo ja już 20 miesiąc, nie mogę się z tym wszystkim uporać. Kilka razy już pisałam,zawsze wymazałam, bo ciągle ból mi nie pozwala dokączyć, może dam radę.

> W dniu 20.01.2012r. świat się dla nas zawalił, w wypadku samochodowym zgnęła Ania nasza córka, miała 25lat i 3m-ce.Jechała z uczelni do domu prawidłowo dwupasmówką, nie spodziewała się, że kretyn jedzie pod prąd z szybkością ponad 100km/godz.biedna nie zdążyła uciec z lewego pasa na prawy, nastąpiło uderzenie czołowe prosto w lewą stronę jej samochodu. Zmarła na skutek wewnętrznych obrażeń, po 4 godz. oczywiście nikt nas nie zawiadomił o wypadku naszego samochodu, szukaliśmy jej,kiedy przyjechaliśmy do szpitala to już nie żyła i przywieziona jako NN kobieta, mając wszystkie dokumenty, nie mogliśmy pobyć z nią nawet ostatnich chwil. Sprawca wypadku zmarł w 9 dniu po zdarzeniu, jego rodzina mogła być z nim my nie. Czasami oglądam film z tego zdarzenia, i ta myśl co moje dziecko czuło, w tej sekundzie, jej pokój jest tak jak zostawiła, tak bardzo mi jej brak, i mimo upływającego czasu wcale nie jest chociaż trochę lżej,tak mnie bolą słowa \"czas leczy rany\". Pytam się czyje bo napewno nie matki. Ania ma brata bliźniaka, teraz przypadają ich urodziny, syn powiedział, że ich nie będzie obchodził, wcale mu się nie dziwię. Nie zadaję sobie pytania dlaczego nas to spotkało, bo to tak jabym komuś życzyła tego tylko nie nam. Trudno to wszystko ogarnąć, 2002r starsza córka miała udar mózgu, ma bardzo nietypową chorobę naczyń krwionośnych mózgu, miała przeżyć dobę ale żyje, jest z nami i jest wszystko dobrze, chociaż zawsze strach o nią jest, myśleliśmy że już że nic gorzszego nas nie spotka, czy byliśmy za bardzo pewni? Przepraszam za ten mentlik myśli. 


Re: ANA
Ewka  
03-02-2015 07:14
[     ]
     
Bardzo Wam współczuję, zdaję sobie sprawę co przeżywacie w jednej sekundzie przez kretynów straciliśmy nasze kochane dzieci, nam przyszło żyć z tym bólem, tęsknotą i z rozdzierającym bólem serca, podnosimy się, aby za chwilę znowu upaść, tak będzie do końca naszych dni.Uczymy się żyć w strasznej nowej rzeczywistości i tęsknimy za naszymi kochanymi dziećmi. Światełka pamięci dla Waszego synka i dla Ani może oni się już znają. 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
06-02-2015 15:01
[     ]
     
Zapalam Ci światełka i bardzo tęsknię.Pamiętam każdego dnia córciu kochana 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
09-02-2015 08:28
[     ]
     
Anulka tęsknota mnie zabija, światełka pamięci dla wszystkich aniołków, tak was jest dużo, kochane dzieci, 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
11-02-2015 07:51
[     ]
     
Córciu tęsknię, światełka pamięci ślę Ci. 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
23-02-2015 07:37
[     ]
     
Anulko tak bardzo tęsknimy za TOBĄ, żyjemy 37 miesięcy bez Ciebie, okrutne jest to życie, serce pęka, ciągle gdzieś w podświadomości, że to nie jest prawdą, że wyjechałaś i wrócisz. Kochana nie ma dnia aby nie myśleć o TOBIE, okrutne to życie bez Ciebie. 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
25-02-2015 07:51
[     ]
     
Aniu tęsknota zabija mnie, co to za życie bez Ciebie. Kocham Cię córeczko. 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
09-03-2015 07:10
[     ]
     
Córciu bardzo tęsknię, kocham Cię, tak ciężko się żyje, wszystko takie nieprawdopodobne, pozostały tylko wspomnienia, tyle miesięcy bez Ciebie, jakie to okrutne. Światełka pamięci dla Ciebie kochana i wszystkich dzieci które tak jak ty odeszły za wcześnie. 
mama ANI

Re: ANA
iwona70  
09-03-2015 09:31
[     ]
     
Światełka dla twojej córci (*)(*)(*) 


Re: ANA
Ewka  
10-03-2015 07:48
[     ]
     
Anulka ciężko bardzo, to życie takie dziwne bez Ciebie, błądzę w nim, nie umiem nic sobie zaplanować, nic mnie nie cieszy, zniknęła pogodna mama. Wszystko robię jak automat, zimny pozbawiony uczuć, przyjmujący maski, kobieta przegrana, płacząca gdzieś, gdzie nikt jej nie widzi, radość znikła bo jak można się cieszyć gdy Ciebie nie ma wśród nas straciłam najdroższą przyjaciółkę, straciłam bezgraniczną miłość, brak jednego ogniwa w naszej rodzinie tak wiele znaczy, ciągle wiążemy to koło i ciągle pod wpływem chwili pęka koło, krwawi serce.
Kochana córciu tyle miałyśmy do przeżycia i zostało to nam zabrane, tak kochałaś życie, ktoś na szarfie przy wiązance pogrzebowej napisał, że byłaś słońcem chodzącym po ziemi. Byłaś, a teraz został tylko ten zimny grób, który codziennie po pracy odwiedzam i nie umiem uwierzyć, że to jest prawdą, że nie jesteś już wśród nas. Zapalam znicze, układam kwiaty Twoje ulubione tulipany, tylko tyle mogę CI dać jak to mało. Brak mi Twoich pomysłów nikt już nie zrobi książki o mojej matce, ani dla taty, a miał nastąpić ciąg dalszy. Bardzo brak mi córciu Ciebie - kocham mocno i tęsknię. Jak bardzo jestem samotna wśród tłumu, który toczy się, ja jestem obok. 
mama ANI

Re: ANA
izabela3493  
10-03-2015 08:30
[     ]
     
Świetnie Cię rozumiem ....i czasami ktoś zada pytanie "czemu jesteś taka smutna"....jakby już wszyscy zapomnieli że niedawno straciłam syna , a wraz z nim połowę siebie.....
Światełka dla Twojej Ani i Wszystkich naszych Aniołków (*)(*)(*)(*) 


Re: ANA
Ewka  
10-03-2015 13:48
[     ]
     
Masz rację pytania czemu jesteśmy takie smutne, zdarzają się też, mnie bardzo często nauczyłam się odpowiadać bo straciłam córkę. Wszyscy chcą zapomnieć jak najszybciej, ale nie my matki samotne, chcemy aby pamięć o naszych dzieciach trwała.
Światełka pamięci dla naszych kochanych dzieci. 
mama ANI

Re: ANA
mery.k  
25-03-2015 20:47
[     ]
     
A ja myślałam że tylko mi zadają pytanie "co jest?" Nie wiem ale gdy tylko zamyślam się z byle powodu pytają czy wszystko w porządku? Słucham ale mało mówię bo co mam powiedzieć, że od wszystko ok? nie nie jest okej.... Najgorzej chyba jest w momencie gdy inni paplają a ja nie mam nic do powiedzenia .... 

Ostatnio zmieniony 25-03-2015 20:48 przez mery.k

Re: ANA
mariolaus  
10-03-2015 14:54
[     ]
     
To co my czujemy nikt nie zrozumie nas naszego bólu i tęsknoty za naszymi dziecmi .Wszyscy niby wspolczuja bo zyjemy ,na zewnątrz wyglądamy jakbyśmy wracali do normalności ale tego co jest w srodku w nas nikt niewie.Nieraz słyszę ...stało sie trzeba życ macie jeszcze córkę ale odpowiadam zawsze ale nie mamy naszego kochanego synka i wtedy się ucisza każdy .

Swiatełka dla naszych dzieci (*)(*)(*) 


Re: ANA
Ewka  
11-03-2015 07:13
[     ]
     
Masz rację te uwagi, że mamy jeszcze dzieci trzeba dla nich żyć, no przecież żyjemy, ale brakuje nam jednego dziecka i żyjemy między dwoma światami, cierpimy. Czy my mamy wymazać nasze utracone dzieci? Czasami to chce mi się krzyczeć, aby nie dawali mi wskazówek, co one wiedzą, jak strasznie jest utracić kochane dzieci, ta pustka, tęsknota, czas który nie leczy naszych ran. Szkoda z takimi rozmowy.
Światełka dla naszych kochanych dzieciaków, 
mama ANI

Re: ANA
izabela3493  
11-03-2015 07:56
[     ]
     
Ja tez mam ochotę krzyczeć....Kacper był i zawsze będzie w moim życiu!!! Pewnie za chwile ...odsuną się niektórzy...ile razy wspomnę moje dziecko jestem traktowana jakby nikt nie słyszał tego co mowie ,brakuje tylko przewrócenia oczami i tekstu "a ta znowu swoje..."Ostatnio wracałam z młodszym synem z cmentarza i właśnie rozmawialiśmy o tym ....i usłyszałam ...."mamo a jak mają z tobą rozmawiać o Kacprze jak ty zawsze płaczesz"......i chciałoby się powiedzieć a jak mam do cholery reagować....ponieważ nauczyłam się przy dzieciach przemilczeć wiele rzeczy ....wracaliśmy sobie tak w milczeniu, w domu syn przyszedł objął mnie i popłakaliśmy sobie oboje ....
Światełka dla naszych Skarbów (*)(*)(*)(*) 


Re: ANA
Ewka  
12-03-2015 07:43
[     ]
     
Czasami przydało by się nam abyśmy mogły gdzieś się wykrzyczeć, tylko gdzie? Czy tak trudno czasami stanąć z nami i posłuchać o naszych dzieciach nawet jeśli płaczemy, a nie uciekać jak byśmy były trędowate, my po prostu cierpimy, tęsknimy, mamy potrzebę opowiadać o swoich dzieciach one były z nami, żyły nigdy nie wykreślimy je z pamięci. Zawsze mimo upływu czasu tęsknimy, wspominamy, uczymy się żyć z tym cierpieniem, i nie chcemy aby ktoś mówił czas leczy rany, żałoba powinna trwać rok, na takie i inne słowa to człowiekowi chce się wyć, krzyczeć i woli się odsunąć od taki dobrych znajomych. Czasami obce osoby potrafią nas zrozumieć, a rodzinna woli się oddalić bo ileż to można, jak ciągle gdzieś w rozmowie pada słowo Ania, we wspomnieniach, trzeba tak mówić aby to słowo nie padło - o nie będzie zawsze z nami, jak opowiadać o czasach PRZESZŁYCH ?
Może są matki które potrafią inaczej niż my. Nawet wczoraj słyszałam, jak matka dowiedziała się że jej córka jest nieuleczalnie chora, ojciec się załamał a ona znalazła sobie innego pana i wyjechała z nim, mówiąc ze nie będzie niańczyła chorych, bo ona ma jedno życie. Ja nawet nie umiem zająć stanowiska w takiej sprawie, taka baba jest, nikogo nie oceniam. Trudno nie umiałabym tak, dla dzieci zawsze wszystko co mogłam im dać, w zdrowiu i chorobie, w problemach, zawsze mogą na mnie liczyć ja też mogę liczyć na nich, oczywiście już bez Ani mam nadzieje że czuwa przy nas.
Światełka pamięci dla wszystkich dzieci. 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
13-03-2015 07:32
[     ]
     
ANULKO tęsknię , ciężko mi bardzo bez Ciebie , beznadziejne to życie, kocham Cię tak bardzo, że nie umiem znalem sensu tego mojego życia bez Ciebie kochana córciu,
Światełka pamięci córeczko kochana. 
mama ANI

Re: ANA
izabela3493  
13-03-2015 08:01
[     ]
     
Niestety,podobnie jak Ty Ewo poświeciliśmy wszystko dla DZIECI...dla mnie i męża nasza rodzina była zawsze najważniejsza, może nie mieliśmy wiele....ale z drugiej strony mieliśmy wszystko byliśmy najszczęśliwszą rodziną na świecie mieliśmy siebie !!!! Teraz...staramy się żeby jakoś było dla młodszego syna....ale straszliwy ból ,tęsknota nie pozwala nam cieszyć się jak dawniej....Życzę dużo sił i zapalam światełka dla naszych aniołków
(*)(*)(*)(*)(*) 


Re: ANA
Ewka  
13-03-2015 14:50
[     ]
     
Wiesz moja Ania zawsze mówiła mamuś to że nie jesteśmy bogaci, ale nam jest dobrze, przecież mamy wszystko, umiała się cieszyć z tego na co nas było stać, ale cała rodzina scalona z sobą, troszcząca się jedni o drugich to najważniejsze dla nas w życiu było. Jak bardzo cieszyliśmy się, że drugie dziecko to bliźniaki ponoć miałam szansę zajścia w ciąże 10%, a tu dwójka. Taka pełna rodzinka tylko to trwało tak krótko, jak ciężko z tym żyć, nie umiem układać tego innego życia bez Ani. Staram się ale już brak mi sił
Światełka pamięci dla naszych dzieciaków. 
mama ANI

Re: ANA
izabela3493  
13-03-2015 21:01
[     ]
     
Ewo kochana i Wy wszystkie mamy Aniołków musisz żyć dla swojego żyjącego dziecka...nie wiem jak ale musimy ...nie chciałabym aby kiedyś mój młodszy syn czuł się odrzucony,albo nie kochany ,bo ja rozpaczam za Kacprem......w praktyce wygląda to rożnie.... niestety...tłumacze, rozmawiam ,rozmawiam ,tłumacze,płacze ,ryczę....jak coś schrzanię to chyba sobie tego nie daruje....
Pozdrawiam Was wszystkie ,dla naszych dzieci (*)(*)(*)(*) 


Re: ANA
Ewka  
16-03-2015 08:05
[     ]
     
Właśnie zastanawiam się jak żyję , jak dałam rade 3 lata, przeżyć bez Aniu, brak mi tej radości życia, pogody ducha, pocieszenia z jej strony, jej uśmiechu, no wszystkiego brak. Pcham ten ciężki wózek, żyję tylko dniem dzisiejszym nie umiem nic planować, chyba boję się planów, ponoszę karę, tylko czemu...? Tyle nas tu jest osieroconych, ale tylko my potrafimy rozmawiać o tym co nas spotkało o naszym stanie, nikt nas nie krytykuje i nie każe zapomnieć a jak zapomnieć o szczęściu które było, i w ciągu jednego dnia legło w gruzach. Pozbierać się jest trudno i chyba to nigdy nie nastąpi, przyzwyczajamy się żyć z tym bólem, tęsknotą i tym zimnym cmentarzem.
Światełka pamięci dla wszystkich dzieci które odeszły zostawiając nas.
Kochana córciu tęsknię okrutnie. 
mama ANI

Re: ANA
mariolaus  
13-03-2015 15:02
[     ]
     
Ewuniu mój syn miał bardzo ciężko chorobę umarł bez jakiejkolwiek diagnozy miał zapalenie mózgu ale co był przyczyna tego nikt niewie i się nie dowie te tajmnice zabrał ze sobą bo nie pozwoliliśmy na sekcje ,lekarz mieli dość czasu na wszystko ........ to dluga historia .Nieraz slysze ze niewiadomo jaki by był po wybudzeniu ,ale dla mnie było najważniejsze żeby zyl i jaki ja bym go bardzo kochala bez względu na wszystko w końcu to był mój najukochańszy syn 


Re: ANA
krysiajg  
16-03-2015 20:00
[     ]
     
światełka dla twojej córki (*)(*)(*)
mama Roberta 


Re: 38 miesięcy
Ewka  
20-03-2015 07:30
[     ]
     
Kochana Aniu dzisiaj 38 miesiąc bez Ciebie kochana, bardzo tęsknię, tak bardzo brakuje mi Twojej obecności, patrzę na plac przez okno i widzę brak Twojej Pandy, już mi nie pomachasz, nie przybiegniesz otworzyć mi bramy jak ja przyjadę z pracy, takich drobnostek mi brak, nie pomalujesz kuchni jak wyjechaliśmy na wczasy z tatkiem, potrafiłaś zorganizować tak rodzeństwo, że musieli Ci pomóc, potrafiłaś ich zmobilizować nie było dwóch zdań. Córciu tak bardzo tęsknię, żyję ale co to za życie, ból i cierpienie, dzień zaczynam od myśli o Tobie i tak kończę, rodzina tęskni za Tobą. Mobilizuję się aby się zbierać jakoś, abyś nie musiała się wstydzić swojej mamy, abyś była ze mnie dumna tak jak ja jestem z Ciebie dumna, że byłaś , ale czemu Cię nie ma.
Teraz to na pewno pozwoliłabym Ci mnie malować, siedziała bym godzinami bez ruchu, abyś tylko była, mogę tego tylko żałować. Muszę się dzisiaj jakoś pozbierać, tylko najchętniej uciekłabym ale gdzie i po co?
Jestem dzień w dzień u Ciebie i trafia mnie jak przychodzę i już w tym tygodniu dwa razy ukradli Ci wkład ze znicza, ciekawe czy dzisiaj też, nawet tam człowiek nie ma spokoju. Nie mogę już dalej pisać bo łzy zalewają mi oczy, PA, PA KOCHANA wiem córciu bardzo nie lubiłaś jak płakałam, przepraszam postaram się zebrać,
SWIATEŁAKA PAMIĘCI DLA WSZYSTKICH DZIECI, KTÓRE JUŻ NIE SĄ Z NAMI MATKAMI, A TY JESTEŚ WŚRÓD NICH. 
mama ANI

Re: 38 miesięcy
berberys  
20-03-2015 11:20
[     ]
     
Och mamo Ani czytałam to co napisałaś i łzy znowu leciały.tak bardzo Cię rozumiem i naprawdę czuję to samo.Ten brak naszych ukochanych dzieci i ten ból i ta wielka tęsknota.Tak ciężko jest teraz żyć.Ale też się staram by Kamil był ze mnie dumny.Musimy jeszcze tu wycierpieć,musimy trwać w tym smutku i bólu.Światełko dla Twojej Ani i wszystkich dzieci które odeszły. 
Barbara Borowiec

Re: 38 miesięcy
izabela3493  
21-03-2015 20:07
[     ]
     
Wszystkim nam serca krwawią i tylko Ci którzy tego nie doświadczyli dziwią....jak długo można płakać..... My najlepiej wiemy że nie da się przestać, życzę Ci dużo sił i zapalam światełka pamięci dla Twojej Córci i wszystkich naszych Dzieci (*)(*)(*)(*) 


Re: 38 miesięcy
Ewka  
23-03-2015 07:58
[     ]
     
Dzięki chociaż WY mnie rozumiecie, jak nam trudno i nie ganicie. Pytanie, które zadają jak długo można płakać? Nikt nie zrozumie i niech nie zadaje takich pytań. Wczoraj tak się upłakałam, że aż trudno powiedzieć, co mnie tak naszło, są takie chwile że nie daję rady, nie umiem się pozbierać, ciężkie chwile. Niedziela syn przyjeżdża z rodziną, starsza córka jemy obiad, ale Ania już nie przyjedzie, nie zasiądzie z nami, nie dowiem się jakie miałaby życie, brak tej jednej osoby przy stole powoduje dół, staram się jak oni są, a potem ta pustka dobija i odwiedziny u Ani, ale już na cmentarzu. Nie chce mi się tych świat, robię wszystko jak maszyna, bo mam jeszcze ich trzeba coś zrobi.
Anulko jak bardzo tęsknię, świece Ci nieustające światełka i dla wszystkich dzieci, których nie ma z nami, a tak bardzo byśmy chciał y je mieć chociaż nawet jak by były na końcu świata, ale były by. 
mama ANI

Tęsknota
Ewka  
25-03-2015 07:28
[     ]
     
Anulko kochana jak bardzo brakuje Ciebie, tęsknota ogromna, ciągle myśli że to się nie zdarzyło, że to sen, jak trudno z tym, brak jednej osoby w codziennym życiu to takie niewiarygodne, córciu tak szybko odeszłaś, a ja zostałam i tak tatek twój chory teraz byś mi pomogła, potrafiłaś go przekonać najlepiej, razem dałybyśmy radę . Zostałam bez Twego wsparcia, córciu tylko wspomnienia i pustka .
Kocham Cię i tęsknię.
Światełka pamięci dla ciebie kochana i wszystkich dzieci które nas pozostawiły, 
mama ANI

Re: Tęsknota
izabela3493  
25-03-2015 20:39
[     ]
     
U mnie tez zawsze ta myśl że to się nie zdarzyło....:( Życzę dużo siły ,a dla Twojej Córki zapalam światełka pamięci
(*)(*)(*)
I dla wszystkich dzieci (*)(*)(*) 


Re: Tęsknota
Ewka  
27-03-2015 07:48
[     ]
     
Córciu kochana światełka pamięci, ciągle ta pustka w domu, już nigdy nas nie odwiedzisz, cały czas ta tęsknota. kocham Cię mocno i nie mogę się z tym uporać, ból, tęsknota cały czas cierpienie .
Światełka pamięci dla wszystkich dzieci, które razem z Tobą są już aniołkami. 
mama ANI

Re: nadzieja
Ewka  
24-04-2015 22:04
[     ]
     
Anulka jak bardzo tęsknię za Tobą tak bardzo mi Cię brakuje Twojego spojrzenia na to wszystko co się dzieje, daj mi siły abym mogła przetrzymać chorobę Twojego tatka , cholerny rak rozlał się walczymy z nim, Twój tatek taki dzielny a ja przy nim od rana do wieczora, muszę mieć siły córciu daj mi bo już nie wytrzymuję, ale walczę. ANIU dlaczego siostra Twoja nieuleczalna choroba, Ty pierwszy wypadek i śmiertelny, tatek rak rozlany, wszystko to ponad moje siły, lepiej abym też odeszła z tego świata, mam tego dość.tylko cierpienie i nie ma drogi,tylko nadzieja, która jest matką głupich, Córciu pomóż mi błagam. światełka pamięci nie Ci się palą, kocham Cię i brakuje mi Ciebie kochanie 
mama ANI

Re: nadzieja
krysiajg  
25-04-2015 16:28
[     ]
     
światełka dla Twojej córki, a Tobie dużo wytrwałości
mama Roberta 


Re: nadzieja
izabela3493  
29-04-2015 19:48
[     ]
     
Życzę Ci dużo sił Mamo Ani, a twojej Córci i wszystkim Aniołkom naszym zapalam światełka pamięci
(*)(*)(*)(*) 


Re: nadzieja umarła
Ewka  
18-05-2015 19:52
[     ]
     
W dniu 12.05. zmarł tatulek Ani, są już razem, a ja straciłam następną osobę którą kochałam, jakie to okrutne, moje wsparcie odeszło. Świece Wam kochani wirtualne światełka, pa. 
mama ANI

Re: nadzieja umarła
taktórapamięta  
18-05-2015 20:04
[     ]
     
Ewo, przyjmij serdeczne wyrazy współczucia, takie prosto z serca płynące. Ja nie wiem, co znaczy strata męża,jednak mogę sobie wyobrazić, co czujesz, w jakiej rozpaczy jesteś. Trudny czas przed Tobą, poddaj się żalowi, przeżywaj żałobę, mów o córce i mężu, i pamiętaj, ze my z forum myślimy o Was. 


Re: nadzieja umarła
osierocona  
19-05-2015 10:38
[     ]
     
Kochana Pani Ewo.proszę przyjąć najszczersze kondolencje z powodu śmierci Męża .Całym sercem jestem z Panią i głęboko ufam ,iż Mąż i Córka cały czas są z Panią ,gdyż widzą Pani łzy i cierpienie.Ich obecność niech dodaje Pani sił na trudny czas .Ja przytulam Panią do mojego też zbolałego serca po stracie Syna z powodu choroby nowotworowej.
Ewka napisał(a):
> W dniu 12.05. zmarł tatulek Ani, są już razem, a ja straciłam następną osobę którą kochałam, jakie to okrutne, moje wsparcie odeszło. Świece Wam kochani wirtualne światełka, pa. 
osierocona

Re: nadzieja umarła
Miroslawa  
19-05-2015 11:46
[     ]
     
Wyrazy współczucia z powodu śmierci Męża. Domyślam się, że teraz jest jeszcze trudniej...Życzę dużo sił i wiary. Światełka dla Twojego Męża i Córki oraz dla wszystkich naszych Aniołków (*)(*)(*).
Miroslawa. 
M.M

Re: nadzieja umarła
Ewka  
20-05-2015 07:41
[     ]
     
Dzięki , macie rację jest jeszcze gorzej niż po śmierci Anulki, tak to byliśmy razem wspieraliśmy się razem, a teraz zostaję sama, dzieci pomagają, ale oni mają swoje życie i muszą do niego wracać, wczoraj nasz wnuczek 3 l3tni jak wychodziłam od nich mówi pa babuś idź do dziadzi, on czeka biedny dzieciak, a ja myślałam że serce mi pęknie. Wracam do domu i pustka, wszędzie jego rzeczy na każdym kroku, zaczynam uciekać z domu i nic nie umiem robić. Moje wsparcie poszło do Anuli, dwie kochane mi osoby, odeszły jak to wszystko poukładać, przyszłam dzisiaj do pracy ale czy dam radę nie wiem, chyba nie zobaczę, w domu też nie idzie wytrzymać, życie straciło już wszelki sens, 
mama ANI

Re: nadzieja umarła
izabela3493  
20-05-2015 21:12
[     ]
     
Bardzo Pani współczuje ,składam wyrazy współczucia
Zapalam światełka dla Pani męża i córci
(*)(*)(*)(*) mama Kacperka 


Re: nadzieja umarła
Ewka  
10-06-2015 14:51
[     ]
     
Kochana córeczko, jak bardzo mi Ciebie brakuje, jak trudno mi żyć bez Ciebie, uczę się żyć bez moich najbliższych, wy córeczko jesteście razem, a ja tu cierpię bez WAS. Córciu kochana, moja, chociaż dajcie jakiś znak, nic mi się nie śnicie, Ty już czwarty rok idzie, bez Ciebie, kochana moja, cierpienie się teraz spotęgowało, straty nikt nie odwróci. Tak mi WAS brakuje
Palę światełka wirtualne dla Ciebie i wszystkich dzieci, które osierociły matki. 
mama ANI

Re: nadzieja umarła
iwona70  
21-05-2015 21:45
[     ]
     
Wyrazy wspolczucia z całego serca
Światełka dla twoich bliskich mojej córci i wszystkich aniołków

Ewka napisał(a):
> W dniu 12.05. zmarł tatulek Ani, są już razem, a ja straciłam następną osobę którą kochałam, jakie to okrutne, moje wsparcie odeszło. Świece Wam kochani wirtualne światełka, pa. 


Re: ANA
Ewka  
12-06-2015 07:19
[     ]
     
Dzisiaj piątek dzień córciu w którym odeszłaś na zawsze, brak i pustki nie może nikt wypełnić po TOBIE bardzo tęsknię, ciągle mi brak rozmów z Tobą wypitej kawy, ciągle czekam na Twój powrót, ale wiem już w tym życiu ziemskim Ciebie nie będzie. Kocham Cię i tęsknię okrutnie. Dziś mija miesiąc jak nie ma z nami Twojego kochanego tatki, jest już z Tobą, a mnie pozostało tu być i cierpieć tęsknić za Wami, babcia też już z Wami, a ja okaleczona okrutnie bez kochanych osób, jestem na ziemi i jak mam żyć. Wszystko po kolei zostaje mi zabierane córka, mąż, mama. Jak bardzo nie umie się pozbierać, a to ludzkie gadanie dobija mnie, ciągle ja bym tego nie przeżyła co ty, to co mam się położyć na waszych grobach i tam zostać, mam robić sensację, niech mnie zostawią wszyscy w spokoju. Wiesz Aniu tatek wiedział, że umiera, że nie mam dla niego ratunku i jak to on bardzo martwił się o mnie jak ty kobitko dasz sobie sam radę? Biedna babcia nie przeżyła długo po śmierci tatki, przeżyła to okropnie i jak matka martwiła się o mnie to wszystko też było dla niej za dużo, cierpiała podwójnie, żegnając się z zięciem powiedziała że niedługo będziecie razem. Wy już razem, a ja jak mam układać sobie życie jak boję się każdego nadchodzącego dnia, aby nie przyniósł mi następnego nieszczęścia co to za życie? Nic mi się nie chce, w domu mi źle, w pracy też, taka wegetacja. Wiem bardzo nie lubiłaś Aniu jak płaczę tata też, ale nie mogę chce mi się wyć, łzy płyną wszędzie, moi drodzy , kochani dlaczego????? Ile nieszczęść mam dźwigać ????
Anulka pamiętasz jak tata się denerwował, że nie umiemy włączyć pieca OC a nie było nam to potrzebne, tata przed śmiercią napisał mi instrukcję jak mam to robić, ale nie umiem nawet tego przeczytać, dobrze że jest ciepło. Anulko córciu jak mawiałaś on był wielki.
Światełka pamięci dla WAS
i dla wszystkich dzieci. 
mama ANI

Re: ANA
kulkry58  
13-06-2015 08:27
[     ]
     
Ewuniu tak bardzo mi przykro ;( współczuje Ci z całego serca ;( Przytulam !
Twoim bliskim zapalam wirtualne światełko pamięci ((*))((*))((*)) Krystyna mama Jarka 


Re: ANA
Ewka  
09-07-2015 06:53
[     ]
     
Kochana tak bardzo tęsknię, Anulka okrutny ten świat bez Ciebie. Światełka pamięci dla Ciebie i wszystkich którzy odeszli zostawiając nas na ziemi w rozpaczy i tęsknocie. 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
20-07-2015 13:37
[     ]
     
Dziś mija 3 lata i 6 miesięcy, jaki ciężki ten czas, tak bardzo mi Ciebie brakuje córeczko, tęsknię, ciągle myślę o Tobie jak wyglądało by Twoje życie, gdybyś żyła. To moje życie jest beznadziejne, połowiczne jak bardzo mi ciężko, zbliżają się Twoje imieniny Anny i znowu bez życzeń, nie uściskam Cię nie będę latać za prezentem, nic tylko ten zimny grobowiec, na którym płoną światełka i kwiaty, nic więcej nie mogę Ci dać, a tak bardzo bym chciała.
Światełka pamięci 
mama ANI

Re: ANA
Miroslawa  
23-07-2015 21:11
[     ]
     
Światełka pamięci dla Ciebie Aniu (*)(*)(*).
mama Mariusza. 
M.M

Re: ANA
Ewka  
24-07-2015 13:10
[     ]
     
CÓRCIU KOCHANA TWOJE IMIENINY W NIEDZIELE, JAK OKRUTNIE MI ŻLE, NIE MOGĘ CIE UŚCISKAĆ, ZŁOŻYĆ ŻYCZEŃ, TO JUŻ 4 IMIENIY , JAK BARDZO TĘSKNIĘ TWÓJ BRAK PRZYGNIATA,SERCE PĘKA, ŚWIATEŁKA PAMIĘCI DLA CIEBIE SOLENIZANTKO I WSZYTKICH DZIECI. 
mama ANI

Re: ANA
krysiajg  
26-07-2015 16:27
[     ]
     
światelka pamięci dla Twojej córki i dla wszystkich zmarłych dzieci
mama Roberta 


Re: ANA
Ewka  
27-07-2015 08:49
[     ]
     
Wczoraj aż 3 razy byłam u Ciebie, tak bardzo mi było potrzebne bycie tam, chociaż na chwilę mogłam pobyć podumać, porozmawiać nie słysząc odpowiedzi od Ciebie, jak bardzo tęsknię beznadziejne to moje życie, tęsknota za Tobą, mężem i mamą jest tak wielka, że trudno opisać, Żyć jest bardzo ciężko, dziwne to wszystko, a ja wśród żywych po co, nie mam siły, okrutnie źle, jak to wszystko przetrzymać, jak żyć z tą tęsknotą, bólem aby CI co zostali mogli ze mną wytrzymać, czy to wszystko ma jakiś sens?
Światełka pamięci 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
04-11-2015 07:16
[     ]
     
Anulko jak bardzo mi Ciebie brakuje, światełka pamięci 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
19-11-2015 07:44
[     ]
     
Tak bardzo mi brakuje Ciebie, córciu jak tęsknię, że ból rozerwać chce serce, kochana moja, tak bardzo czekam na spotkanie z Tobą, córeczko jak źle. Światełka pamięci dla wszystkich kochanych dzieci 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
20-11-2015 09:52
[     ]
     
Dzisiaj minie 40 miesięcy jak odeszłaś od nas, jak bardzo boli, piątek 20 , w tych godzinach siedziałaś na wykładach i miałaś wrócić do domu, jednak nie wróciłaś córciu kochana jak to wszystko boli, tęsknię okrutnie.
Światełka pamięci 
mama ANI

Re: ANA
Ewka  
20-01-2016 07:05
[     ]
     
d20.01. - MIJA 4 LATA JAK CÓRCIU, NIE MA CIE Z NAMI,
JAK BARDZO SMUTNO I CIĘŻKO.
ŚWIATEŁKA PAMIĘCI 
mama ANI

Re: ANA
mariolaus  
20-01-2016 15:18
[     ]
     
Światełko rocznicowe dla Twojej córuni(*)(*)(*)i mojego Kamilka którego pierwsza rocznica była 2 dni temu(*)(*)(*)i wszystkich Aniołków(*)(*)(*) 


Re: ANA
Miroslawa  
22-01-2016 21:41
[     ]
     
Najjaśniejsze światełka rocznicowe dla Ciebie Aniu (*)(*)(*). A Ciebie Mamo, mocno ściskam,
mama Mariusza. 
M.M

Re: ANA
Ewka  
17-01-2017 11:13
[     ]
     
Boże córciu już nie ma CIEBIE z nami 5lat minie 20 stycznia, czas leci, a tęsknota i cierpienie zostaje.
Zapalam światełko do nieba dla CIEBIE KOCHANA i dla wszystkich dzieci, do których tak tęsknimy. 
mama ANI

Re: ANA
taktórapamięta  
17-01-2017 19:07
[     ]
     
Ewo, przeczytałam raz jeszcze historię Twojej Ani, Twoje przeżycia i koszmar, którego doświadczyłaś. Serce boli, ile musiałas znieśc i nadal znosisz. Tylu mlodych ludzi ginie w wypadkach, aż słuchanie o tym stało sie codziennością - dopiero, gdy człowiek wysłucha matki dziecka,które zginęło w wypadku, rozumie, co się naprawdę stało. U Ciebie już 5 lat mija, los dołożył kolejne starty, a jednak zyjez i przesz jakos do przodu. Tak,jak każda z nas, obarczona ogromną strata i wciąż zadająca sobie pytania bez odpowiedzi. Umnie w tym roku minie 37 lat... Pamiętam wszystko, każde słowo, sytuacje, gest, ten horror - tylko jego nie moge sobie juz przypomniec. Mam jakąś zawoalowaną wizję dziecka, i pytam sama siebie, czy ono naprawdę było? 


Re: ANA
Ewka  
03-02-2017 14:39
[     ]
     
Masz rację czasami wydaje mi się że to wszystko to tylko zjawy, sen, że za chwilę zobaczę moją córkę, męża i mamę. Lecz jak wracam do domu to nie czekają na mnie, lata płyną żyję lecz jestem innym człowiekiem, układam sobie to inne życie wiele nie planuję, bo nic mi z planów nie wyszło. Brak dziecka okrutny, brak męża i jego wsparcia w trudnych chwilach ciężkie . To wszystko takie dziwne, a najgorsze że nie potrafię się już prawie niczym cieszyć, nawet wnukami, chociaż przy nich zapominam na chwilę o tym wszystkim. 
mama ANI

Re: ANA
Miroslawa  
14-02-2017 09:00
[     ]
     
Niegasnące światełka dla Ciebie Aniu (*)(*)(*). 
M.M

Re: ANA
Ewka  
01-08-2017 08:23
[     ]
     
Zapalam światełko pamięci dla Wszystkich naszych KOCHANYCH dzieci, których z nami w tym życiu już nie ma,
Były imieniny mojej Anulki i znowu nie mogłam jej złożyć życzeń, uściskać mojego dziecka to już 5 lat, gdzie tylko mogę iść zapalić znicz, jak bardzo to boli, tęsknota człowieka zabija, serce bardzo boli, i tak do końca moich dni.
Światełka nich CI płoną, mama 
mama ANI

Re: ANA
taktórapamięta  
01-08-2017 12:14
[     ]
     
Bądź szczęśliwa, Aniu (*) 


Re: ANA
Miroslawa  
01-08-2017 12:56
[     ]
     
Imieninowe (*)(*)(*) Aniu. Rozumiem Cię doskonale, Mamo Ani. U mnie za chwilę minie osiem lat, a tęsknota coraz większa, łącznie z bólem.
mama Mariusza. 
M.M

Re: ANA
Ewka  
03-08-2017 09:09
[     ]
     
Tak masz rację ból straszny, tęsknota okrutna, ten brak dziecka nie jest czasami do wytrzymania, wcale czas nie leczy ran, lata mijają żyjemy ale jest bardzo ciężko, wszystkim wydaje się że pogodziłyśmy się, ale to tylko wygląda tak na zewnątrz, ja już nikomu nic nie mówię, płaczem sobie w zaciszu domu, sama to przeżywa, tak już zostanie.
Światełka pamięci dla naszychkochanych dzieci. 
mama ANI

Re: ANA
Miroslawa  
03-08-2017 15:07
[     ]
     
Każdy, kto nie stracił Dziecka, nie rozumie, taka jest prawda. Dlatego, nie mogę słuchać, jak ci ludzie, mówią - dobrze cię rozumiem...itd., a za chwilę zdziwienie, to już tyle lat, a ty nadal tak przeżywasz? Myślałam/łem, że po takim czasie, już jest lepiej, jesteś przyzwyczajona itd. Bo co? Bo uśmiecham się, bo już wyglądam "normalnie" i tak się zachowuję? A co mam robić? Żyję niby normalnie, ale to zupełnie inna normalność, obrócona o 180 stopni. Życzę Ci dużo sił, w tym innym, nowym życiu. 
M.M

Re: ANA
Ewka  
04-08-2017 08:15
[     ]
     
Dzięki rozumiesz o czym mówię i co czuję, dla nas to już inne życie ciężkie, po śmierci Ani odeszli jeszcze mąż, mama moja, a w tym roku mój ojciec, jestem pozbawiona wszystkich najbliższych. Wszyscy dziwią się jak ja potrafię żyć??? Nie wiem co oczekują, przestałam reagować na te zaczepki (czasami moje zachowanie nie jest ładne), nie tłumaczę nikomu jak mi ciężko przeżywam to sama w 4 ścianach, na zewnątrz staram się być normalną bo nie mam wyjścia. Dla tych co pozostali z mojej rodzinki 2 dzieci i wnuki, ale to wszystko wymaga dużo opanowania, ale jakoś ciągnę do przodu, trudno.
Światełka pamięci dla naszych dzieci kochanych. 
mama ANI

Re: ANA
Miroslawa  
04-08-2017 14:50
[     ]
     
Bardzo Ci współczuję. Mąż, na pewno był Twoją podporą, mogłaś się wyżalić, wspólnie popłakać...itd.Tak samo zapewne rodzice Cię wspierali. Rzeczywiście, trudno nieść tak ciężki krzyż, ale co innego zostało? Całe szczęście, że masz jeszcze dzieci i wnuki. Mnie osobiście, wnuki daja dużo radości. Mam nadzieję, że Tobie również i wówczas,choć na chwilę zapominasz o trudach i smutkach swojego codziennego życia.
Sciskam i życzę dużo sił.
Mirosława. 
M.M

Re: ANA
Ewka  
07-08-2017 09:04
[     ]
     
Wnuki to jedno co daje dużo radości, każda chwila to trochę zapomnienia, ale mało tych chwil, trudno trzeba jakoś iść godnie do końca moich dni, nie zawsze mi to wychodzi, przychodzą tak okrutne doły, że nie wiem co mam z sobą zrobić, jak to mówię belontam się i nic nie wychodzi. Żyję ale bardzo ciężko bez celu, planów wsparcia, brak możliwości wygadania się, do dzieci nie da się wszystkiego powiedzieć, oni muszą przeżyć życie po swojemu i nie chcę być dla nich kulą u nogi.
Światełka pamięci dla naszych kochanych dzieci 
mama ANI

Re: ANA
taktórapamięta  
10-08-2017 13:43
[     ]
     
Ewko, Mirosławo - poza mną już 37 lat od tego koszmarnego dnia i od 37 lat codziennie umiera mi dziecko. Rodzina, bliscy i znajomi nawet sobie nie wyobrażają, nie pomyślą, że tak jest, że ja wciąż codziennie przeżywam od nowa to, co się stało, jak się stało, dlaczego się stało i jak mogłoby być, gdyby synek żył.Owszem, często zapominam, nie myslę, żyję właściwie normalnie, ale jak sobie przypomnę... Wasze dzieci były starsze, mimo wszystko strata ich to coś innego, niż moja, ale uczucia, przeżycia i zrozumienie siebie nawzajem jest takie samo. Pozdrawiam Was serdecznie. Iza. 


Re: ANA
Miroslawa  
24-12-2017 12:02
[     ]
     
Anna (*)(*)(*) świąteczne .
mama Mariusza 
M.M

::   w górę   ::
Przeskocz do :
Forum tworzone przez W-Agora