dlaczego.org.pl  
Forum dlaczego.org.pl  >> ORGANIZACYJNE
You are not logged in       

Dodatkowe wsparcie
morena  
28-12-2010 22:24
[     ]
     
Mam pytanie do Was Aniołkowe Mamy i Tatusiowie, założyciele Forum. czy mile widziana jest na forum pomoc osób, które nie doświadczyły straty dziecka bądź nie mają dziecka chorego bądź dziecka w ogóle? ja jestem już od jakiegoś czasu na forum a w sumie dopiero dziś poszłam po rozum do głowy, by Was o to zapytać. Pytam, kierując się szacunkiem do Was i przepraszam, że dopiero teraz. Mam nadzieję, że dotychczasowe moje wypowiedzi przynajmniej nie szkodziły. Pytam, bo nie chcę Was urazić. Zwyczajnie chciałabym pomóc. czy potrzebne jest dodatkowe wsparcie?
Pozdrawiam, 


Re: Dodatkowe wsparcie
morena  
29-12-2010 09:32
[     ]
     
Mam świadomość, że trochę "wystawiłam się" tym zapytaniem. Ale chciałabym byście mieli jasność w mojej sprawie. Nie oczekuję zachwytów. Myślę, że ostrych zdań też nie usłyszę. Pytam, bo trochę tak weszłam bez pytania. Pytam, czy mogę Wam towarzyszyć? 

Last edited on 29-12-2010 09:32 by morena

Re: Dodatkowe wsparcie
buleczka  
30-12-2010 00:01
[     ]
     
Ja uważam, że tak, jesteś potrzebna.
Uważam, że takie osoby jak ty są nam potrzebne bo tylko ktoś kto nie przeżył tragedii i nie wpadł, a raczej nie spadł na samo dno, wie że choć dla nas stanoł czas, świat przestał żyć, ptaki przestały śpiewać, rzeczy przestały być potrzebne itd. ktoś taki jak ty wie, że wszystko istnieje nadal, widzi i słyszy to co do nas przez rozpacz, łzy i wściekłość nie dociera. Wiadomo, że nawet stwierdzenie "świat jest piękny" czy też "będziesz miała dziecko" z twoich ust wywoła wściekłość ale powtarzany często z czasem uświadamia, że to co mówisz jest prawdą choć dość bolesną.
Nie wiem czy dobrze się wyraziła, czy dość jasno, ostatnio chodzę nie wyspana bo sąsiadka mi synka zaraziła grypą jelitowo-żołądkową i mam w domku "wesoło".

Pamiętam, że parę miesięcy po śmierci Tomka jedna z sąsiadek powiedziała "po co ci kochanie ten wózek w przedpokoju, przecież ty już nigdy nie wyjdziesz z nim na spacer, on ci się już nie przyda, spakuj go i wynieś wreszcie do komórki". Rany myślałam że ją zatłukę gołymi rękoma, od rękoczynu i komentarza powstrzymał mnie jedynie szacunek, sąsiadka ma 65lat. Gdy poszła ryczałam jak dziecko, wściekałam się jak dzikus... ale z czasem, paląc sobie w oknie i widząc te mamy z wózeczkami, słyszą dzieci wołajace "mamo" dotarło do mózgu że ona miała rację... nawet jeśli ten wózek będzie stał kolejne 2 miesiące ja go nie użyję... prawda boli najbardziej...
Pomocy zawsze potrzebujemy... kazdy jej potrzebuje... Ty poprostu widzisz coś czego mama po stracie nie widzi dopóki nie stanie stabilnie na nogach, a to "świerze" spojrzenie jest niezbędne aby wstać.


Pozdrawiam 
buleczka

Mama Tomcia (22.06.2007 - 14.02.2008)
http://tomuskaczorowski.pamietajmy.com.pl

Re: Dodatkowe wsparcie
mamaMateusza  
30-12-2010 00:07
[     ]
     
http://www.dlaczego.org.pl/forum/view.php?bn=nowe_strata&key=1293657159&st=120
przepraszam ale nie wiem kim jesteś i co chcesz...
nie rozumiem... 

*+ Mateusz 38tc i maleńki Aniołek, ziemski Miłosz
-----------------------------------------------------------------------------------------
Gdyby nasza miłość mogła Cię ocalić, nigdy byś od nas nie odszedł...

Re: Dodatkowe wsparcie
morena  
30-12-2010 10:15
[     ]
     
http://www.dlaczego.org.pl/forum/view.php?bn=nowe_strata&key=1291069618&pattern=
jestem ciocią Śp. Olusi, której nie ma z nami 6 lat. dziś miałaby 10 lat. ale nie weszłam tu "z jej powodu". droga była bardziej skomplikowana. 

Last edited on 30-12-2010 10:31 by morena

Re: Dodatkowe wsparcie
morena  
30-12-2010 11:24
[     ]
     
dziękuję Bułeczko za to, że się odezwałaś, że miałaś odwagę. tak tylko dla jasności powiem, że nigdy nie udzielam porad w stylu "świat jest piękny" lub "jesteś młoda itd...." lub "nie płacz". te słowa używane są wtedy i po to, by ułatwić sytuację rozmawiającemu a nie opłakującemu i cierpiącemu. pomagają mu zmniejszyć jego własny dyskomfort a niestety nie pomagają tym, którzy przeżywają stratę. tak myślę. raczej staram się skupić na sytuacji bieżącej i "towarzyszyć" (nie znajduję lepszego słowa.)
Myślę, że trochę dziwi moja obecność na tym forum, ale ideą tego forum jak zdążyłam się zorientować było nagłośnienie tematu społeczeństwu, wyciągnięcie go z podziemia, przełamanie lęków rzeszy ludzi i pokazanie, że strata nie jest zaraźliwa, że są tacy ludzie i że żyją wśród nas. Intencje mam czyste.
życzę Wam zdrowia. pozdrawiam, 


Re: Dodatkowe wsparcie
admin  
30-12-2010 22:58
[     ]
     
Witam,

mam usunąć ten temat czy jeszcze chwilę poczekać?

//Amtrak 


Re: Dodatkowe wsparcie
morena  
30-12-2010 23:27
[     ]
     
...sama nie wiem... jeśli nie przeszkadza to niech zostanie na razie. dziękuję za odzew.
pozdrawiam, 


Re: Dodatkowe wsparcie
admin  
31-12-2010 09:04
[     ]
     
morena napisał(a):
> ...sama nie wiem... jeśli nie przeszkadza to niech zostanie na razie. dziękuję za odzew.

> pozdrawiam,


OK, wiesz, gdzie mnie szukać :]
Pozdrawiam.

//Amtrak 


Re: Dodatkowe wsparcie
tacozapomniała  
31-12-2010 13:53
[     ]
     
Moreno, nie usuwaj tematu. Gdybys sie nie "ujawniła", nikt nie zauważyłby, że nie jesteś mamą aniołka. Jesteś za to ciocią, a cioć tutaj kilka jest przecież. Pomagasz, pocieszasz, a o to chodzi. Pozdrawiam. 


::   w górę   ::
Jump to :
Forum tworzone przez W-Agora