dlaczego.org.pl  
Forum dlaczego.org.pl  >> ORGANIZACYJNE
You are not logged in       

Poznan - txt do wystapienia
aniao3  
07-05-2006 08:47
[     ]
     
Poznan_txt

Zorko!
to jest taki szkic na goraco - dziewczyny mam nadzieje tfurczo :) go rozwina.
Poczatek absolutnie wg twojego uznania. Mozesz zaczac ze dzis martynka mialaby 5 lat, albo od czegos zupelnie nieosobistego - to jak uznasz i mozesz to zmienic nawet stojac na mownicy.
reszta jest tylko pewna propozycja tematow do poruszenia - jak powiesz to wszystko zupelnie inaczej to tez bedzie ok :)
tak naprawde mam wrazenie ze tyle razy pisalam o stracie ze sie mi epwne rzeczy zatarly - mzoe to dobry moment bysmy sobie w osobnym watku spisali co jest najwiekszymi problemami rodzicow po stracie i co z tym mozna zrobic?
na razie ten txt - moga w nim byc literowki i bledy stylistyczne - traktujcie to jako szkic.

5 lat temu urodzilam Martynke. Po 10 dniach walki o jej życie moja coreczka zmarła. Doświadczyłam wtedy podbnie jak tysiące rodziców nieznośnego poczucia wyjątkowowsci, oraz osamotnienia. Moja ciąża i moje dziecko dla większości osób staly się tematem tabu.

Dwa lata temu przez siec poznałam innych rodziców po stracie. Okazało się, że jest to tragedia, która tak naprawdę dotyka każdą rodzinę – prawie każdy ma w swoim otoczeniu kogoś kto stracił kiedyś dziecko. Tylko zwykle jest to tak bolesny temat, że nie umiemy o tym rozmawiać. A tymczasem samotność i udawanie że dziecka nie było to najgorsza z możliwych strategia. Często wystarczy zwykłe choć tak wyświechtane: „Przykro mi, czy chcesz o tym rozmawiać” bądź wręcz powiedzenie, że nie wiemy jak się zachować i prośba by to rodzice po stracie powiedzieli czego od nas oczekują.

Powstanie Dlaczego – organizacji skupiającej rodziców po stracie i prowadzącej serwis internetowy www.dlaczego.org.pl a także powstanie stow, rodziców po poronieniu prowadzących stronę www.poronienie.pl wypełniło tą społeczną próżnię, przełamując tabu jakim jest śmierć dziecka. Powstały liczne artykuły, audycje radiowe a także film Moniki Górskiej „Moje Dziecko jest aniołem”, który otrzymał głóną nagrodę - telewizyjnego oskara w konkurskie europejskich stacji telewizyjnych.

Jednak wciąż szpitalna rzeczywistość jest przyczyną największych cierpień dla rodziców po stracie. Wynika to zwykle z niezrozumienia najprostszego faktu: rodzice nie tracą ciąży, zarodka, płodu – oni tracą swoje dziecko. Tracą wszsytkie swoje marzenia, plany, całą przyszłość która nigdy nie nadejdzie. Wiemy, jak trudna jest sytucja służby zdrowia, jednak by zmniejszyć cierpienie rodziców po stracie wystarczy zwykłe, normalne traktowanie: życzliwe informowanie o stanie i rokowaniach dziecka, informacja o tym co dzieje się podczas porodu: bardzo często matki są w szoku – jest to ich pierwszy poród, nie wiedzą co dzieje się z ich ciałem, a począwszy od poronienia w 14 tc ból jest dokładnie taki jak przy porodzie, bo natura nie rozróżnia porodu od poronienia. Tymczasem zwykle przy przegranych narodzinach kobiety skarżą się iż były dla personelu medycznego niewidzialne, często odmawia się im obecności mężą (choć przy zwykłym porodzie to już standard, a włąśnie przy stracie najbardziej potrzebna jest obecność bliskeij osoby) odmawia się imi prawa do zobaczenia własnego dziecka, nikt nie informuje, że rodzice mogą dziecko pochować, a na końcu kładzie się te kobiety na sali z matkami czekającymi na szczęśliwy poród i szczebioczącymi o imionach, śpiszkach i wózkach.

Aby pomóc przejść przez stratę wystarczy być obok i rozumieć. To bardzo trudne, ale wierzymy iż możliwe.

I tu jakieś zgrabne zdanie podsumowania byłoby potrzebne.

I nie wiem czy to jest do bry txt do tego audytorium?
czy wypunktowac cos innego?
Czekam na pomysly i sugestie
buz



Re: Poznan - txt do wystapienia
zorka  
07-05-2006 10:15
[     ]
     
Jednak wciąż szpitalna rzeczywistość jest przyczyną największych cierpień dla rodziców po stracie. Wynika to zwykle z niezrozumienia najprostszego faktu: rodzice nie tracą ciąży, zarodka, płodu – oni tracą swoje dziecko. Tracą wszsytkie swoje marzenia, plany, całą przyszłość która nigdy nie nadejdzie. Wiemy, jak trudna jest sytucja służby zdrowia, jednak by zmniejszyć cierpienie rodziców po stracie wystarczy zwykłe, normalne traktowanie: życzliwe informowanie o stanie i rokowaniach dziecka, informacja o tym co dzieje się podczas porodu: bardzo często matki są w szoku – jest to ich pierwszy poród, nie wiedzą co dzieje się z ich ciałem, a począwszy od poronienia w 14 tc ból jest dokładnie taki jak przy porodzie, bo natura nie rozróżnia porodu od poronienia. Tymczasem zwykle przy przegranych narodzinach kobiety skarżą się iż były dla personelu medycznego niewidzialne, często odmawia się im obecności mężą (choć przy zwykłym porodzie to już standard, a włąśnie przy stracie najbardziej potrzebna jest obecność bliskeij osoby) odmawia się imi prawa do zobaczenia własnego dziecka, nikt nie informuje, że rodzice mogą dziecko pochować, a na końcu kładzie się te kobiety na sali z matkami czekającymi na szczęśliwy poród i szczebioczącymi o imionach, śpiszkach i wózkach.

----------
To chyba było mi najb. potrzebne. Dziękuję Ci.

Faktycznie, najlepiej by było gdybym zaczęła od Martynki.. Tylko.. Nie wiem czy mnie stres i przede wszystkim mnóstwo emocji związanych z Małą nie zjedzą. Trudno - przynajmniej będę prawdziwa. Zresztą temat jest specyficzny, to jasne.
Co do podsumowania - myślę, ze najważniejsze będzie powiedzieć o naszych celach - tak na prędko:
pomoc rodzicom, grupy wsparcia, ulotki, nagłaśnienie tego że jesteśmy, chcemy pomagać osobom po stracie i rodzicom dzieci nieoperacyjnie chorych, szklenia, spotkania z położnymi, lekarzami itp, itd 

Last edited on 07-05-2006 10:16 by zorka

::   w górę   ::
Jump to :
Forum tworzone przez W-Agora